Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

CAF zdobywa tramwajową Francję

infotram
18.01.2011 15:13
0 Komentarzy
CAF zdobywając we Francji dwa kontrakty na dostawy tramwajów przełamało dotychczasowy niepisany monopol krajowych producentów.
Jak dotąd Francuzi, choć oficjalnie nie mogli stosować preferencji narodowościowych, to jednak dziwnym zrządzeniem losu w przypadku zakupów taboru szynowego zawsze wygrywali krajowi dostawcy. W przypadku rynku tramwajowego był to oczywiście Alstom z obecnie najpopularniejszy na świecie tramwajem Citadis oraz Bombardier mający zakład produkcyjny w w Crespin. Zestawienie systemów tramwajowych we Francji przedstawialiśmy tutaj. Alstom najpierw oferował pojazdy w kooperacji z Vevey, później wprowadził własne TFS 1 i TFS 2 aż do czasu wprowadzenia generacji Citadis, która zdominowała rynek. Francuskie pochodzenie mają również inne konstrukcje firm wchodzących w obecny skład koncernu Bombardier. W ramach kooperacji ABB (zakład francuski) oraz Socimi (Włochy) został opracowany tramwaj Eurotram, który zadomowił się na ulicach Strasburga. W późniejszym okresie francuskie ABB zostało wchłonięte przez AD Tranz i już pod tą firmą opracowało nową, bardzo udaną generację tramwajów typu Incentro dostarczonych dla Nantes. Niestety późniejsze przejęcie AD Tranz przez Bombardiera zakończyło losy tej konstrukcji, a w zamian w Marsylii znalazły się tramwaje Flexity Outlook. Pozostałe dostawy tramwajów nie wyprodukowanych we Francji stanowią w Tango dostarczonych w 2010 roku przez Stadler Pankow dla szybkiej linii łączącej centrum Lyonu z lotniskiem i jednocześnie stacją TGV. Przy czym należy jasno zaznaczyć, że w głównej mierze Alstom traktował ten rynek jako rodzimy (podobnie jak Pesa w Polsce) i oferował naprawdę atrakcyjne ceny za swoje pojazdy. Dodajmy ceny, które były porównywalne z polskimi ofertami Pesy, choć akurat w Polsce Alstom zawsze dawał większe stawki. Wobec tego można uznać, że nie do końca były to preferencje narodowe, choć zdobycie niemal całego rynku przez producentów krajowych było utrzymane.
Wizualizacja tramwaju Urbos dla Besançon. Fot. CAF
W związku z tym zdobycie przez hiszpański CAF aż dwóch kontraktów jest ważnym wydarzeniem. Pierwszy kontrakt dotyczy dostawy do Besançon między 15 a 18 tramwajów za około 35 milionów €. Tramwaje o długości 23 metrów będą się składały z trzech członów i pomieszczą 170 pasażerów z czego 38 na miejscach siedzących. Pojazdy będą dwukierunkowe, dwustronne i będą miały szerokość 2,4 metra. Będą one obsługiwały linię z Chalezeule do Hauts du Chazal o długości 14,5 km w tym liczącym 122 tysiące obywateli mieście. Natomiast drugi kontrakt dotyczy dostawy do Nantes 8 tramwajów z opcją na kolejne cztery. Pojazdy o szerokości 2,4 metra i długości 37 metrów będą się składały z 5 członów i pomieszczą 248 pasażerów z czego 60 na miejscach siedzących. Pojazdy z rodziny Urbos są już dosyć powszechnie znane w Hiszpanii, a od niedawna również w Edynburgu
Wizualizacja tramwaju Urbos dla SL. Fot. CAF
Niejako na poboczu głównego tematu warto również odnotować dwa inne ważne kontrakty, które z Francją nie mają nic wspólnego aczkolwiek z CAF bardzo dużo. Pierwszy to zamówienie przez władze transportowe Sztokholmu SL 15 tramwajów za 40 milionów €z opcją na dostawę do 212 dodatkowych tramwajów, co może podnieść wartość zamówienia do 340 milionów €. Tramwaje dla SL mają mieć trzy człony i mieścić aż 221 pasażerów. Oprócz tego mają to być pojazdy dwukierunkowe, dwustronne, niskopodłogowe o prędkości maksymalnej 90 km/h. Wyzwaniem dla dostawcy z Hiszpanii będzie opracowanie pojazdu tak aby wytrzymywał ciężkie zimowe warunki panujące w mieście. Nowe pojazdy uzupełnią obecnie eksploatowaną flotę kolejek miejskich oraz pozwolą na zaspokojenie potrzeb taborowych związanych z rozbudową o 7 km linii tramwajowej. Otwarcie tego odcinka ma nastąpić w 2013 roku.
Drugą ważną wiadomością jest zerwanie przez Houston Metropolitan Transit Authority zamówienia na dostawę tramwajów dla tego miasta. Bazowe zamówienie obejmowało 29 pojazdów z ramowej umowy na 103. Pierwotnie projekt miał być realizowany wyłącznie ze środków miasta, jednak wraz z pojawieniem się takiej możliwości znalazł się na liście projektów z dofinansowaniem rządowym. Ten z pozoru pozytywny krok wywołał pewne problemy formalne, gdyż jako dofinansowywany został objęty postanowieniami Buy America Act wymagającymi dużego udziału produkcji w USA. Niestety pomimo planowanej produkcji tych pojazdów w zakładzie w stanie Nowy Jork nie udało się osiągnąć wartości wymaganych w zamówieniu. W związku z tym kontrakt anulowano wypłacając jednocześnie 21 milionów $ odszkodowania dla CAF. W związku z tym przetarg na dostawę 103 pojazdów zostanie powtórzony.

Przemiany gospodarcze wymagają wielu lat usilnej pracy, jednak po ich zakończeniu można doczekać się zaskakujących zmian. Hiszpański CAF rozwijał swoje produkty i dzięki temu mógł wystartować w walce konkurencyjnej na rynku dotąd uznawanym za stosujący preferencje narodowościowe. Z drugiej strony rynek francuski uznawany jeszcze do niedawna za hermetyczny nagle się otworzył. Pytanie czym było spowodowane to otwarcie, wszak okres kryzysu gospodarczego sprzyja narodowościowemu populizmowi. Jednak być może ten sam kryzys nakazał bardziej rozsądnie popatrzeć na finanse, co być może ostatecznie przesądziło o zwycięstwie CAF. Niezależnie od przyczyn ciekawym będzie obserwowanie dalszego rozwoju wydarzeń potwierdzających lub zaprzeczających zmiany rynkowe. 

Komentarze