Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Budapeszt: Składy Metropolis bez dopuszczenia do ruchu

infotram
11.09.2009 15:08
0 Komentarzy

Jak podaje dziennik ekonomiczny Menedzsment Fórum, gazeta Blikk i inne środki masowego przekazu, nowe pociągi metra produkowane przez Alstom są niebezpieczne i mogą spowodować wypadek. Stołeczne zakłady komunikacyjne Budapesti Közlekedési Vállalat (BKV) uważają, że przybyłe do Budapesztu Metropolisy posiadają cały szereg poważnych wad technicznych, co stanowi potencjalną możliwość spowodowania wypadku i winę za to w całości ponosi Alstom. Tymczasem producent wskazuje palcem na BKV podkreślając, że to z winy BKV nie mogą na czas dostarczyć do Budapesztu zamówionych składów.
Z kolei przedstawiciele BKV twierdzą, że udzielili producentowi o wiele więcej pomocy, niż to w ogóle można było oczekiwać w interesie jak najszybszego uzyskania ostatecznej urzędowej licencji na dopuszczenie do ruchu. Prototypowy skład dla drugiej linii metra przybył z bardzo wieloma problemami technicznymi, częściowo wynikającymi z niezgodnością z węgierskimi przepisami, które Alstom powinien znać już w czasie podpisywania w 2006 roku kontraktu na dostawę –podkreślił rzecznik BKV w swoim komunikacie wysłanym do redakcji Menedzsment Fórum.
Według BKV firma Alstom nie tylko nie zdobyła ostatecznej urzędowej licencji na swoje Metropolisy, ale nie posiada nawet będącego w mocy prawnej tymczasowego zezwolenia na udział tych składów w ruchu i jak dotychczas z tego powodu nie potrafiła rozpocząć ich seryjnej produkcji. BKV w swoim komunikacie podkreśla: praktycznie ani jeden z istotnych elementów podpisanego trzy lata temu kontraktu nie odzwierciedla faktycznie powstałej sytuacji, wszystkie terminy przedawniły się i z wielu względów zmieniły się także faktyczne parametry techniczne.
Na koniec BKV podkreśla, że „nie potrafi spełnić dodatkowych żądań producenta, odstających od rzeczywistej sytuacji i wbrew swojej woli nie może przejąć technicznie nieodpowiednich składów, które mogą stanowić zagrożenie wypadkow“. Ogólnie rzecz biorąc BKV stanowczo uważa: w interesie skutecznego wymuszenia spełnienia swoich nierealnych dodatkowych żądań, Alstom w sposób nie do przyjęcia próbuje wywierać nacisk na BKV.
W swoim komunikacie BKV jednoznacznie zasygnalizowało: ze wszystkimi swoimi wnioskami o karę umowną i z innymi wymaganiami wystąpiła do producenta według będących w mocy norm prawnych oraz na czas i podtrzymuje je. Z podobnych powodów obie firmy już wcześniej popadły w konflikt. Według ostatnich obietnic, na początku listopada na drugiej linii metra zostanie przekazany do ruchu pierwszy skład Metropolis.

Komentarze