Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Bez aresztu dla niemieckiego kierowcy autokaru po wypadku z tramwajem

infotram
30.09.2019 06:59
0 Komentarzy

Gdański sąd niezastosował aresztu wobec 60-letniego obywatela Niemiec, podejrzanego osprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.

W ubiegły czwartek w centrum Gdańska kierowany przez niegoautokar wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie i zderzył się z tramwajem.Obrażeń doznało 14 osób. Decyzja sądu nie jest prawomocna.

„Prokuratura ma siedem dni na złożenie zażalenia napostanowienie sądu. Zastanowimy się, czy to zrobić po analizie akt sprawy”- powiedział w sobotę PAP prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej wGdańsku.

Wyjaśnił, że prokuratura wniosła do sądu o areszt dla Niemcaz uwagi na wysoki, grożący mu wymiar kary – za sprowadzenie katastrofy w ruchulądowym zagrażające życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkichrozmiarach można pójść do więzienia nawet na 10 lat – a także, ze względu nato, że podejrzany nie mieszka w Polsce.

W wypadku obrażenia odniosło 14 osób, w tym 11 pasażerówniemieckiego autokaru – obywateli Niemiec, motorniczy tramwaju oraz dwóchpasażerów tego pojazdu. Wszyscy poszkodowani to dorośli.

Do zderzenia autobusu z tramwajem doszło w czwartek wczesnympopołudniem w centrum Gdańska, na wysokości Bramy Wyżynnej. Już wstępneustalenia policji wskazywały na to, że kierowca autobusu najprawdopodobniejwjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i w momencie zawracania zderzyłsię z jadącym prawidłowo tramwajem.

Autokarem z niemieckimi numerami rejestracyjnymi kierował60-letni obywatel Niemiec. Wiózł on wycieczkę swoich rodaków. Mężczyzna zostałprzebadany alkomatem, był trzeźwy.

Zarówno autokar, jak i tramwaj zostały poważnie zniszczone.W efekcie zderzenia tramwaj wykoleił się, a jego motorniczy został zakleszczonyw kabinie, uwolnili go z niej strażacy. Usuwanie obu pojazdów, w tym ponowneustawienie tramwaju na torowisko, trwało około trzech godzin. W tym czasie wcentrum miasta panowały duże utrudnienia w ruchu.


Komentarze