Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Antymaseczkowiec z metra z zarzutem naruszenia nietykalności funkcjonariusza

infotram
20.10.2020 07:45
0 Komentarzy

Mężczyzna, któregozatrzymano w warszawskim metrze, usłyszał zarzut naruszenia nietykalnościfunkcjonariusza. Pasażer był agresywny po tym, jak zwrócono mu uwagę na brakmaseczki. Media obiegło nagranie z interwencji, jaką podjął wobec niegonieumundurowany policjant z innym pasażerem.

Podinsp. Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji wŚródmieściu powiedział PAP, że na niestosowanie się do obowiązku zasłanianiaust i nosa mężczyźnie zwróciła uwagę jedna z pasażerek. Mężczyzna jej jednaknie posłuchał i zaczął kierować do niej wyzwiska.

Na agresywne zachowanie zareagował jadący w tym samymwagonie funkcjonariusz po służbie z Komendy Głównej Policji. Pasażer, jakzrelacjonował Szumiata, gdy usłyszał, że ma do czynienia z policjantem, zacząłbyć agresywny również wobec niego.

Zgodnie z oświadczeniem, które w mediach społecznościowychopublikowała KGP, funkcjonariusz okazał legitymację, przedstawił się i wydałmężczyźnie polecenie, aby opuścił z nim pociąg na najbliższej stacji, ale tenodmówił. Policjant pouczył go także o użyciu siły fizycznej w przypadkuniezastosowania się do poleceń.

„Wtedy mężczyzna odepchnął policjanta, szarpał go zaręce i próbował się oddalić. Policjant w reakcji na tak agresywne zachowaniepoinformował go, że zostaje zatrzymany w związku ze znieważeniem i naruszeniemnietykalności funkcjonariusza” – napisała KGP.

Nagranie z tej interwencji, które opublikowano w serwisieYouTube, zaczęło się od momentu, gdy policjant i wspierający go pasażerprzytrzymywali siedzącego, wulgarnie odzywającego się mężczyznę. Mężczyzna tenpo tym, jak wstał i odepchnął interweniujących, został obezwładniony i paręminut był przytrzymywany przy podłodze wagonu przez funkcjonariusza i pasażera.Później został wyprowadzony. Nagranie skończyło się, gdy był on przytrzymywanyprzy podłodze peronu.

Jak wyjaśnił podinsp. Szumiata, policjant obezwładniłpasażera, a następnie wezwał patrol umundurowany, który go zatrzymał. Pasażertrafił do śródmiejskiej komendy, gdzie usłyszał zarzut z art. 222 Kodeksukarnego, który stanowi, że „kto narusza nietykalność cielesnąfunkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub wzwiązku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karzeograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3”. Mężczyznabędzie odpowiadać z wolnej stopy.

Podinsp. Szumiata, zapytany, czemu mężczyzna nie mógłsamodzielnie opuścić wagonu, powiedział, że mógłby to zrobić, gdyby niedopuścił się przestępstwa. Wyjaśnił także, że każdy ma prawo złożyć skargę napostępowanie policjanta lub innej osoby, która go ujęła. W tym przypadku – jakwskazał – taka skarga nie została złożona.

Za niestosowanie się do obowiązku zasłaniania ust i nosa,wprowadzonego celem ograniczenia epidemii koronawirusa SARS-COV-2, można zostaćukaranym grzywną w wysokości 500 złotych.(PAP)

Komentarze