Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

60 wagonów metra z Warszawy dla Kijowa. Wiemy, co zostało wymontowane

infotram
27.04.2023 10:45
0 Komentarzy

26 kwietnia w podróż do Kijowa wyruszył pierwszy podarowany przez Warszawę skład metra. 

Drogę do stolicy Ukrainy pokona na lawetach samochodowych. Łącznie Warszawa przekaże do Kijowa 60 wagonów dla tamtejszego metra. O pierwszym wysyłce do stolicy Ukrainy pisaliśmy w InfoTram już wcześniej. Teraz sprawdzamy, jak te pojazdy przygotowane zostały do transportu.

Bez łączności

Pierwszy pociąg z serii 81 – oznaczony numerem 7 – wyjechał ze Stacji Techniczno-Postojowej na Kabatach do Kijowa jeszcze w środę przed północą. Wcześniej każdy z wagonów składu został odpowiednio przygotowany do transportu samochodem ciężarowym, a następnie wciągnięty – przy użyciu specjalistycznego sprzętu – na specjalne lawety.

W ostatnich tygodniach przed podróżą z wagonów zdemontowane zostały takie urządzenia, jak m.in. elementy SOP (systemu ograniczenia prędkości), rejestratory zdarzeń, aparatura do radiołączności i inne części wyposażenia, które nie są wykorzystywane w kijowskim metrze. Na czas przejazdu zostały zdjęte również lusterka i odbieraki prądu, aby nie uległy uszkodzeniu.

Skład numer 7 pożegnał się z warszawiakami już 29 marca, gdy odbył się jego ostatni przejazd linią M1.

W drodze

Kijowskie metro otrzyma za darmo łącznie 60 wagonów serii 717 – napisał w mediach społecznościowych mer Kijowa, Witalij Kliczko. Do transportu obecnie praktycznie gotowych jest sześć wagonów – przekazał Kliczko.Część pociągów ma przewozić pasażerów, niektóre wagony natomiast mają służyć jako zasoby części.-„Dla kijowskiego metra to istotna pomoc, bo 80 proc. składów jest produkcji radzieckiej” – dodał mer. „Dziękujemy naszym partnerom za wsparcie i wszechstronną pomoc!” – zakończył wpis Kliczko.

Komentarze