Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Studium szlaku wodnego Dniepr-Wisła

infoship
16.12.2015 20:00
0 Komentarzy

Około 12 mld euro potrzeba na budowę polskiego odcinkaszlaku wodnego Dniepr-Wisła, aby mógł on służyć transportowi towarów międzyMorzem Czarnym a Gdańskiem.

Chodzi o tzw. autostradę wodną E-40, która prowadziłaby zGdańska w górę Wisły, następnie do Terespola i dalej przez Brześć do Prypeci, apotem Dnieprem do Morza Czarnego. Wodna trasa wykorzystywana do transportutowarów, pozwoliłaby na odciążenie dróg, zwiększenie przepływu towarów, a takżeprzyczyniałaby się do rozwoju terenów przygranicznych Polski, Białorusi iUkrainy.

Na lubelskiej konferencji podsumowano w środę międzynarodowyprojekt, który miał na celu m.in. określenie rentowności tego przedsięwzięcia.Wzięli w niej udział specjaliści, którzy opracowali studium wykonalnościinwestycji oraz przedstawiciele instytucji rządowych, władz regionalnych ilokalnych oraz samorządów z Polski, Białorusi i Ukrainy.

?Powstały trzy warianty połączenia Wisły z Brześciem naBiałorusi, z rzeką Muchawiec. Według wariantu, który został wybrany jakoreferencyjny, byłoby to wybudowanie 254 km kanału z siedmioma śluzami orazportami rzecznymi w Dęblinie, Radzyniu Podlaskim, Białej Podlaskiej iTerespolu? ? powiedział dziennikarzom Mirosław Mironowicz z Instytutu Morskiegow Gdańsku, jeden z autorów studium wykonalności inwestycji.

?Do tego należy dodać inwestycje w zakresie wiślańskiejdrogi wodnej, czyli trzeba byłoby pobudować jeszcze 13 zapór na Wiśle, jeślichcielibyśmy uregulować Wisłę w standardzie spełniającym warunki żeglugowe.Żeby udrożnić Wisłę i połączyć z Muchawcem potrzebnych jest około 12 mld euro?? dodał Mironowicz.

?Poza Polską potrzebne byłyby niewielkie inwestycje naBiałorusi, bo tam ta droga wodna ma potrzebne standardy, natomiast po stronieukraińskiej jest w pełni żeglowna. To by połączyło Gdańsk z portem w Chersoniunad Morzem Czarnym? ? zaznaczył Mironowicz.

Według wyliczeń specjalistów, aby budowa drogi wodnej byłaopłacalna ekonomicznie trzeba byłoby przewozić nią około 6 mln ton ładunkówrocznie. Tymczasem obecnie między Warszawą a Brześciem wszystkich towarówprzewozi się od 4 do 6 mln ton rocznie.

?To jest niemożliwe, żeby wszystko poszło drogą wodną, alejest wiele sygnałów, które wskazują, że tych towarów w przyszłości może byćwięcej. To choćby rozbudowa portu w Gdańsku, który walczy o tranzyt na Ukrainę,do Rosji i dalej do Chin. Są też duże możliwości wynikające z rozwojugospodarczego Białorusi i Ukrainy, jeśli one będą się szybko rozwijać to będąmusiały handlować z zagranicą? ? podkreślił Mironowicz.

Nowy kanał przebiegałby przez województwo lubelskie. Jegomarszałek Sławomir Sosnowski podkreślił, że miałby on ogromne znaczenie dlaregionu w wielu dziedzinach.

?Byłby to najbardziej ekologiczny transport, na który stawiaUnia Europejska. Droga wodna mogłaby być powiązana z kolejowym portem wMałaszewiczach, gdzie przeładowuje się towary z szerokiego toru, tam jestwielki potencjał rozwoju?- powiedział Sosnowski

Wskazał, że nowy kanał dobrze służyłby gospodarce wodnej.?Zbyt dużo wody, gdy jest jej nadmiar, wpuszczamy do Bałtyku. Gdybyśmy moglizmagazynować wodę w korycie kanału i wykorzystać do transportu, to już byłbywielki sukces. Połączenie go z kanałem Wieprz-Krzna miałoby wielkie znaczeniedla zapobiegania suszom w północnej części regionu, gdzie jest dobrze rozwiniętahodowla? ? dodał Sosnowski.

Zapewnił, że studium wykonalności drogi wodnej będziewykorzystywane przy tworzeniu regionalnych dokumentów planistycznych. ?Wsparcieze strony Unii Europejskiej na budowę tego kanału jest możliwe. To jest projektmiędzynarodowy, więc powinniśmy się tu starać o przyciągnięcie pieniędzy zKomisji Europejskiej? ? zauważył.

Uczestnicy konferencji przyjęli rezolucję, w której wyrazilipoparcie dla budowy drogi wodnej i zaapelowali o przeprowadzenie kompleksowychbadań dla oceny jej wpływu na środowisko.

Planowanie szlaku wodnego E-40 było przedmiotem projekturealizowanego w ramach Programu Współpracy TransgranicznejPolska-Białoruś-Ukraina 2007-2013. Przeznaczono na to ponad 912 tys. euro, zczego blisko 90 proc. stanowi dofinansowanie ze środków unijnych. Pozostałekoszty to wkład własny siedmiu partnerów projektu – m.in. lokalnych władz,instytucji i organizacji pozarządowych z Polski, Ukrainy i Białorusi.(PAP)

Komentarze