Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rząd: Wprowadziliśmy  stały monitoring Odry. Greenpeace: To za mało

infoship
26.04.2023 20:00
0 Komentarzy

25 kwietnia Greenpeace zatamował wylot kolektora wód kopalnianych odprowadzanych do cieku powierzchniowego do Kłodnicy w Rudzie Śląskiej – Halembie.

Według aktywistów akcja ma skłonić resort środowiska do działań, które uchroniłyby Odrę przed ponowną katastrofą ekologiczną.

Zdaniem rządu

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa powiedziała, że wprowadzono stały monitoring Odry, co pozwala przewidzieć potencjalne wydarzenia związane ze złotą algą.

„To ostatnie zdarzenie z ubiegłego tygodnia na zbiorniku Czernica, przewidzieliśmy” – dodała.

W poniedziałek minister Anna Moskwa była gościem Wydarzeń Polsatu i została zapytana o to, co zrobił rząd od ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej na Odrze, jaką był wykwit złotej algi, który spowodował masowe śnięcie ryb w rzece.

Minister podkreśliła, że wprowadzono stały monitoring Odry, co pozwala przewidzieć potencjalne wydarzenia związane ze złota algą.

„I to ostatnie zdarzenie na zbiorniku Czernica przewidzieliśmy. Tam był nieduże śnięcie tydzień temu, był niski poziom soli. Stwierdziliśmy zrzut ścieków bytowych bliżej nieokreślonego pochodzenia – azot i fosfor. I pojedyncze śnięcia w wyniku działania złotej algi i w wyniku wysokiej temperatury wody, która sięgała kilkunastu stopni. A nie było tam wysokiego zasolenia ” – dodała.

Podkreśliła, że pod koniec marca rozmawiano z naukowcami z całego świata, którzy ocenili, że w Polsce udało się zrobić bardzo dużo na temat wiedzy i zbadania złotej algi oraz skutków jej działania.

„Na przykład nasi naukowcy wyizolowali i zbadali genotyp złotej algi, co daje nam bardzo dużą wiedzę o tym gatunku. Jednocześnie wprowadziliśmy stały monitoring Odry, zarówno w postaci tych manualnych poborów wody, jak i monitoring online, badając podstawowe parametry, co pozwala nam przewidzieć pewne zjawiska.” – mówiła Moskwa.

Dodała, że rząd prowadzi też działania na rzecz pewnego ograniczania zrzutów do rzeki, ale należy mieć świadomość, że stan zarówno Odry, jak i rzek w całej Europie i na świecie, to nie jest efekt działania z ubiegłego roku i nie dziesięciolecia, ale ostatnich stu lat.

„To są działania nie tylko podmiotów gospodarczych, przedmiotów ale także działania indywidualnego obywatela. Ścieki trafiają do rzek z przedsiębiorstw i z prywatnych gospodarstw. To są wszystko ścieki oczyszczone. Mitem, który ostatnio w przestrzeni medialnej się pojawia, jest to, że ktokolwiek zrzuca jakieś nielegalne substancje czy nieoczyszczone ścieki” – powiedziała minister.

Dodała, że jeśli tak się dzieje, to są nielegalne zrzuty i Wody Polskie stwierdziły 29 takich przypadków i już je „zatkały, zaczopowały”.

„Złota alga jest bardzo trudnym gatunkiem. Podjęliśmy dużo dobrych działań, przeprowadzaliśmy eksperymenty z substancjami, które na świecie w zbiornikach zamkniętych jakieś efekty przyniosły. U nas problem jest taki, że jest woda płynąca, więc trudno jest w jakikolwiek sposób gatunek niwelować. Jesteśmy w stanie lepiej zarządzić kryzysem, natomiast nie jesteśmy w stanie zapewnić, że w jakikolwiek sposób zapobiegniemy w stu procentach tej katastrofie. Nigdzie na świecie to się nie udało” – powiedziała minister Moskwa.

(PAP)

Komentarze