Promy Polsca popłyną z Gdańska do Karlshamn vs. Stena Line z Gdyni do Karlskrony
Nowy operator promowy Polsca chce przed tegoroczną majówką uruchomić nową linię z Gdańska do szwedzkiego Karlshamn, którą będą obsługiwać dwa promy.
Analizy rynku potwierdziły, że drugie połączenie z Trójmiasta do centralnej Szwecji jest potrzebne.
Rozkład rejsu:
- Między jakimi portami ma zostać uruchomiona nowa linia promowa Polsca Baltic Ferries przed majówką?
- Ile promów będzie obsługiwać połączenie Gdańsk – Karlshamn i jak często mają one kursować?
- Z jakim operatorem promowym nowe połączenie Polsca będzie bezpośrednio konkurować na rynku bałtyckim?
Polsca Baltic Ferries stawia na Gdańsk
O uruchomieniu nowego połączenia promowego pod szyldem Polsca Baltic Ferries poinformowała w środę Polska Żegluga Bałtycka, której jednostki z logo Polferries od 50 lat kursują z Polski do Szwecji. Jeszcze w pierwszym półroczu tego roku dwa promy mają rozpocząć regularne rejsy z Gdańska do szwedzkiego Karlshamn.
- Projekt Polsca daje nam nowe możliwości. Dysponujemy łącznie 11 promami. Myślę, że już na majówkę popłyniemy do Karlshamn – powiedział PAP prezes PŻB Piotr Redmerski.
Niedawno utworzona spółka Polsca ma skonsolidować działalność dwóch polskich operatorów promowych na Bałtyku – Polferries (PŻB) i Unity Line, którego właścicielami są Polska Żegluga Morska i EuroAfrica. To strategiczne przedsięwzięcie dla gospodarki morskiej, zapowiedziane w ubiegłym roku przez premiera Donalda Tuska, ma pozwolić polskim armatorom odzyskać dominującą pozycję na rynku przewozów do i ze Skandynawii.
Kilkanaście lat temu promy Polferries i Unity Line obsługiwały ok. 80 transportów cargo na południowym Bałtyku. Teraz ich udziały w rynku wynoszą niespełna 60 proc. Połączenie sił pod jednym szyldem i zarządzanie flotą przez jednego operatora będzie bardziej efektywne, elastyczne, zwiększy konkurencyjność, ułatwi negocjacje z kontrahentami.
- Zrobiliśmy analizę rynku, badaliśmy oczekiwania klientów, pytaliśmy naszych kontrahentów spedytorów i potwierdziło się, że drugie połączenie z Trójmiasta do centralnej Szwecji jest potrzebne – podkreślił Redmerski. – Poza tym każda nowa linia przyciąga klientów – dodał.
Umowę dotyczącą uruchomienia połączenia promowego na co najmniej 3 lata podpisano we wtorek z przedstawicielami Portu Gdańsk i Port of Karlshamn. W środowym komunikacie PŻM wyjaśniono, że nowa linia ma być „elementem długofalowej strategii rozwoju połączeń między Polską a Szwecją”. Przypomniano, że polscy armatorzy obecnie realizują połączenia Świnoujście – Ystad, Świnoujście – Trelleborg oraz Gdańsk – Nynäshamn.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Stena Line stawia na Gdynię
Połączenie z Trójmiasta do Karlshamn będzie konkurencją przede wszystkim dla promów Stena Line operujących między Gdynią a Karlskroną.
- Klientów wystarczy dla wszystkich. Nie planujemy wojny cenowej – skomentował w rozmowie z PAP Redmerski.
Jednostki spółki Polsca mają kursować z Gdańska do Karlshamn 6 razy w tygodniu, z odejściami wieczornymi z obu portów. Rejsy będą trwać ok. 13 godzin. To idealny czas na tzw. pauzę kierowców, sen i odpoczynek.
W komunikacie dotyczącym nowej linii wyjaśniono, że będzie ona obsługiwana „wahadłowo” przez dwa promy o zbliżonej długości linii ładunkowej, co pozwoli transportować ok. 90 zestawów ciężarowych. Jedna z jednostek przeznaczona będzie głównie do przewozów cargo, natomiast druga, typu ro-pax, umożliwi komfortową podróż także pasażerom indywidualnym, turystom.
Termin uruchomienia linii uzależniony jest od tempa prac związanych z przystosowaniem portu w Karlhamn do obsługi dużych promów.
Od 20 stycznia br. pod szyldem Polsca pływa jeden prom „Jantar Unity” na trasie Świnoujście – Trelleborg. Kolejne jednostki mają systematycznie zyskiwać nowe logo - Polsca.
W rozmowie z PAP Redmerski podkreślił, że po konsolidacji polskich armatorów promowych i rozbudowie siatki połączeń jednostki należące do PŻB, PŻM i EuroAfrica mogą transportować przez Bałtyk w sumie 360-400 tys. ciężarówek i ok. 700 tys. pasażerów rocznie.
Na linii Gdańsk – Karlshamn, według analiz rynku, może być kilkadziesiąt tysięcy pojazdów. (PAP)




Komentarze