Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Promem na … Puchar Świata w skokach narciarskich

infoship
27.11.2020 20:12
0 Komentarzy

W weekend w fińskim Kuusamo odbędą się kolejne konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Polacy postanowili nie lecieć do Finlandii razem z resztą skoczków samolotem czarterowym z Monachium, lecz płyną na północ kontynentu promem Finnmaid z niemieckiego Travemunde do Helsinek. Sama podróż promem trwała ok. 30 godzin.

Promem na skocznię

Pandemia koronawirusa niesie za sobą wiele ograniczeń, m.in. te związane z możliwością przemieszczania się. W związku z tym ekipy sportowców głowią się, w jaki sposób zorganizować komfortowy przejazd swoim podopiecznym na kolejne konkursy.

-„Podróż promem potrwa 30 godzin, ale każdy z zawodników ma wygodne łózko – powiedział Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego, zapowiadając nietypową podróż, którą odbywają polscy skoczkowie.

Na samym początku skoczkowie samochodami dojechali do Travemunde, skąd popłynęli promem do Helsinek. Rejs zajął około 30 godzin, kilka kolejnych przeprawa lądowa do Ruki. W sumie dotarli na miejsce około 46 godzin po opuszczeniu swoich domów w Polsce. Humory wszystkim dopisywały.

Dawid Kubacki został zapytany przez jedną z fanek, jak mija mu podróż. „Na promie fajnie, bo można się wyspać normalnie. Tylko trochę trzęsie i buja” – napisał na Instagramie.

Wrażeniami z długiej wycieczki w mediach społecznościowych podzielili się też Piotr Żyła oraz dyrektor kadry Adam Małysz.

Komentarze