Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Port Gdynia: Kucharz wyskoczył z promu Stena Spirit

infoship
21.09.2022 23:30
0 Komentarzy

19 września zakończono akcję poszukiwawczą mężczyzny, który w poniedziałek w godzinach popołudniowych wyskoczył za burtę promu Stena Spirit do Bałtyku.

W działaniach prowadzonych w okolicach gdyńskiego portu wzięły udział jednostki SAR, Straży Granicznej i śmigłowiec.

Zaskakujące ustalenia

Jak przekazał w poniedziałek PAP kierownik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Wojciech Paczkowski, ok. godz. 12 służby zostały powiadomione, że z promu Stena Spirit, tuż po wyjściu z gdyńskiego portu, wyskoczył mężczyzna, pełniący na statku funkcję kucharza.

„Przeszukany został teren Zatoki Gdańskiej od Redy do Portu Gdynia” – wskazał Paczkowski. Prom Stena Spirit, z którego wypadł mężczyzna płynął z gdyńskiego portu do szwedzkiej Karlskrony.

Jak informuje „Interia” – w sprawie pojawiły się zaskakujące ustalenia. Z pierwszych informacji wynikało, że mężczyzna pełniący na statku funkcję kucharza wypadł za burtę promu Stena Spirit. Akcję poszukiwawczą przerwano tego samego dnia. Teraz okazuje się jednak, że mężczyzna mógł wskoczyć do wody z własnej woli.

Według nieoficjalnych informacji RMF FM, mężczyzna – pracownik przewoźnika, który na statku odwiedzał kolegów z pracy miał przegapić moment odbijania statku od nadbrzeża.

-„Potem dopytywał kapitana, czy mogą jeszcze zawrócić, gdy mu odmówiono, miał oświadczyć, że wróci sam – wpław. Nikt nie wziął tego na poważnie” – podano.

Początkowo pracownik miał próbować dostać się na niższe pokłady, ale nie miał do nich dostępu. Ostatecznie miał zdecydować się na skok do wody z górnego pokładu – z wysokości kilku metrów. Załoga zorientowała się, że mężczyzny nie ma na pokładzie dopiero po jakimś czasie. Po odtworzeniu nagrań z kamer na pokładzie powiadomiono służby ratownicze.

Na ten moment policja nie komentuje sprawy.

Komentarze