Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Dobre wyniki poznańskich jezior

infoship
13.08.2015 09:40
0 Komentarzy

Można się kąpać w poznańskich jeziorach. Potwierdziły to najnowsze badania Wydziału Ochrony Środowiska.

Wyniki badań zaprzeczają opinii, jaką o czystości poznańskich jezior mają poznaniacy. Większość uważa, że by wykąpać się w czystym jeziorze, trzeba wyjechać daleko za Poznań. Tymczasem nie jest to prawdą – Wydział Ochrony Środowiska wykonał badania przejrzystości wody metodą krążka Secchiego w dniach 7-10 sierpnia. I okazało się, że Jezioro Strzeszyńskie bije na głowę wynikami nawet zbiorniki wodne położone w Wielkopolskim Parku Narodowym.

Przejrzystość wody w Strzeszynku wynosi 3,5 m, natomiast w Jeziorze Góreckim, które znajduje się na terenie WPN i w którym nie wolno się kąpać – 1,8 m. W Jeziorze Kierskim przejrzystość wody wynosi 2,5 m, w Lusowskim – 1,7 m, a w jeziorze Biezdruchowo w Pobiedziskach – 1,4 m.
– W zbiornikach rekultywowanych, które często są stawiane za wzór, jak Jezioro Wolsztyńskie czy jezioro Winiary w Gnieźnie, przejrzystość wody jest dużo niższa – wyjaśnia Leszek Kurek, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UMP. – W Wolsztyńskim to tylko 0,3 m, a w jeziorze Winiary 0,5 m. W obu tych jeziorach występują też sinice, których w Strzeszynku nie ma.

Ci, którzy jeszcze wątpili w czystość, mogli dziś rano nad Jeziorem Strzeszyńskim osobiście przekonać się, że badania nie kłamią – Piotr Szczepanowski, wicedyrektor WOŚ, zademonstrował badanie przejrzystości wody metodą krążka Secchiego. Wynik nadal wynosił 3,5 m.

– A przecież mamy ekstremalną pogodę, jest sucho, bez deszczu, jest też wielu kąpiących się, którzy mącą i zanieczyszczają wodę – podkreśla dyrektor Szczepanowski. A dyrektor Kurek przypomina dla porównania wyniki badań Jeziora Strzeszyńskiego z roku 1981 roku – wtedy przejrzystość wody wynosiła od 2,05 do 3,95 m. W roku 1994 wg. WIOŚ przejrzystość wahała się od 1,7 m do 3,8 m.

Ogromny wpływ na stan naszych jezior ma też osobista higiena każdego z użytkowników jeziora. – Nielegalne zrzuty ścieków z szambowozów, co wyśledzili  strażnicy gminni z Suchego Lasu – wylicza dyrektor. – Nielegalne przyłącza, brak toalet na kąpieliskach lub przypadki zamykania ich na kłódkę, co skutkowało generowaniem innych sposobów załatwiania potrzeb fizjologicznych. Tego typu zanieczyszczenia są kluczowe dla stanu wody. Doskonale widać to na przykładzie Rusałki, która miała pod względem obecności bakterii kałowych najgorsze wyniki w Poznaniu. Gdy dwa lata temu pojawiły się nowe toalety, radykalnie zmienił się standard tego kąpieliska…

Jednak, mimo że wyniki badań wody jezior są dobre, to nie znaczy, że nic się nie dzieje, by było jeszcze lepiej. Prace nad dalszą poprawą stanu wody w jeziorach trwają – zakończyła się budowa kolektora Umultowsko-Sucholeskiego, który docelowo zapewni odbiór ścieków sanitarnych z północnej części Poznania (Moraska, Radojewa) oraz z terenu Suchego Lasu. Z tej inwestycji szczególnie dumny jest Grzegorz Wojtera, wójt Suchego Lasu, ponieważ to w dużej mierze dzięki jego staraniom doszło do tej inwestycji.

Sytuację poprawi także planowana budowa zbiornika buforowego powyżej jeziora o powierzchni 2,5 ha. Będzie on służył jako spowalniacz dopływów, a za jego realizację odpowiedzialny jest Wielkopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych.  Cezary Siniecki – zastępca dyrektora WZMiUW zdradził, że przygotowania do budowy zbiornika idą pełną parą i zbiornik ma być gotowy najpóźniej za 2 lata.

Komentarze