Akcja lodołamania na Wiśle. Wody Polskie rozpoczynają działania na odcinku ujściowym
Wody Polskie uruchamiają akcję lodołamania na Wiśle, obejmującą tzw. odcinek ujściowy rzeki. Decyzja o rozpoczęciu działań zapadła w związku z aktualnymi warunkami hydrologicznymi i meteorologicznymi oraz koniecznością jak najszybszego przygotowania koryta rzeki na spodziewany spływ lodu z południa kraju.
Pokrywa lodowa na Dolnej Wiśle ma obecnie około 200 kilometrów długości, co przy nagłym ociepleniu mogłoby doprowadzić do powstawania groźnych zatorów.
Rozkład jazdy:
- Jakie jednostki lodołamaczy biorą udział w pierwszej fazie akcji lodołamania na Wiśle?
- Dlaczego Wody Polskie zdecydowały się rozpocząć lodołamanie mimo utrzymujących się ujemnych temperatur?
- Jakie znaczenie dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego ma udrożnienie koryta Wisły do stopnia wodnego we Włocławku?
Lodołamacze o małym zanurzeniu w pierwszej fazie działań
Ze względu na niski poziom wody w Wiśle w akcji wezmą udział lodołamacze o małym zanurzeniu, czyli jednostki liniowe. Do pierwszej fazy działań skierowano lodołamacze Nerpa, Manat, Narwal oraz Rekin. Ich zadaniem będzie kruszenie pokrywy lodowej i stopniowe udrażnianie koryta rzeki. Jeśli warunki hydrologiczne ulegną poprawie i pozwolą na bezpieczną żeglugę cięższych jednostek, w kolejnej fazie do akcji może dołączyć lodołamacz czołowy Puma, jednak jego użycie uzależnione jest od osiągnięcia odpowiednich głębokości.
Warunki pogodowe sprzyjające rozpoczęciu akcji
Za uruchomieniem akcji lodołamania przemawia kilka istotnych czynników. Kluczowe znaczenie mają korzystne kierunki wiatru – wschodni i południowy – które wypychają lód w stronę ujścia Wisły, choć jednocześnie mogą powodować obniżenie poziomu wody. Ważne są również prognozy pogody na najbliższe dni. Mimo obecnie niskich temperatur przewidywana jest chwilowa odwilż oraz stopniowe ocieplenie na południu kraju. W takich warunkach, mimo zimowej aury, nie powinno dojść do powstania zatorów lodowych podczas prowadzenia lodołamania.
Trasa lodołamaczy i kolejne etapy działań
Zgodnie z planem lodołamacze przez Martwą Wisłę wpłyną na Zatokę Gdańską, a następnie z Zatoki skierują się do głównego koryta Wisły. Stamtąd ruszą w górę rzeki. Po dotarciu do Przegaliny, gdzie znajduje się śluza oraz baza lodołamaczy, do zespołu dołączą kolejne jednostki – Tygrys i Foka. Wspólnie będą kontynuować kruszenie lodu w górnym biegu Wisły aż do Korzeniewa, co jest założeniem pierwszej fazy akcji.
Cel lodołamania i znaczenie dla bezpieczeństwa
Głównym celem prowadzonych działań jest przygotowanie frontu robót do właściwego lodołamania w momencie wystąpienia trwałej odwilży oraz intensywnego spływu lodu z południa kraju. Wody Polskie podkreślają, że szybka reakcja jest niezbędna, aby udrożnić koryto Wisły do dolnego stanowiska stopnia wodnego we Włocławku. Umożliwi to ewentualne rozpoczęcie kontrolowanego zrzucania połamanego lodu z Zalewu Włocławskiego oraz z Górnej Wisły.
Krótkotrwała odwilż kluczowa dla powodzenia akcji
Pomimo prognozowanych ujemnych temperatur w dniach 9–11 lutego 2026 roku występować będzie południowy wiatr umożliwiający spławianie lodu w kierunku Zatoki Gdańskiej. Wody Polskie przypominają, że skuteczne lodołamanie wymaga jednoczesnego wystąpienia odwilży oraz odpowiedniego stanu wód, co pozwala na bezpieczne kruszenie i przemieszczanie się kry lodowej. W pozostałych jednostkach RZGW, ze względu na aktualne warunki meteorologiczne, takie działania nie będą prowadzone, natomiast w rejonie Gdańska istnieje pilna konieczność wykorzystania nadchodzącej, krótkotrwałej odwilży.














Komentarze