Żagań: Dworzec kolejowy rozpada się
W czasach świetności na żagańskim węźle pracowało ok. 800 osób. 450 obsługiwało lokomotywownię. W budynku działały dwie restauracje, fryzjer, kiosk i sklepiki, a obok była poczta. Po dawnej świetności pozostała ruina – pisze Gazeta Lubuska.
Żagański dworzec kolejowy był kiedyś jednym z największych węzłów zachodniej Polsce. Ma aż 5 peronów, które kiedyś tętniły życiem. Pociągi jeździły w 7 kierunkach. Regularnie kursował też pociąg Żagań-Warszawa-Żagań. Na kolei pracowało ponad tysiąc osób. W ciągu doby przejeżdżało przez stację 200 pociągów. Na dworcu działała słynna w całej Polsce restauracja ze świetnym jedzeniem, które można było dostać o każdej porze dnia i nocy. Na okrągło pracowały sklepy i kioski. Dworzec kolejowy zaczął podupadać w latach 90-tych. Obecnie popada w coraz większą ruinę. Restaurację i sklepy zamknięto, a rozkład jazdy skurczył się do zaledwie kilku pociągów. – Uważam, że PKP przestało dbać o dworzec i tory już w latach 70-tych –twierdzi Jan Dróżdż, emerytowany maszynista. –A teraz świetność kolei jest praktycznie nie do odbudowania. Powstało mnóstwo spółek, z których każda odpowiada za co innego. Nie ma jednego gospodarza. Aż się serce kroi, gdy się na to patrzy. Szczegóły w Gazecie Lubuskiej.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze