Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wiemy co sparaliżowało norweską kolej w Boże Narodzenie

inforail
28.12.2024 20:45
0 Komentarzy

Bane Nor, operator norweskiej sieci kolejowej, ujawnił w piątek pierwsze wyniki śledztwa po największej od lat awarii, do której doszło w środę, 25 grudnia 2024 roku.

W wyniku powstałego chaosu co najmniej 60 tys. pasażerów musiało odwołać swoje podróże.

Rozkład jazdy:

  1. Co było główną przyczyną awarii, która spowodowała wstrzymanie ruchu kolejowego w Norwegii?
  2. Jakie działania podejmuje Bane Nor w celu pełnego usunięcia usterki i zapobieżenia podobnym incydentom w przyszłości
  3. Jakie konsekwencje prawne i finansowe mogą wyniknąć dla Bane Nor w związku z zapowiadanymi pozwami od przewoźników kolejowych?
Bane Nor, operator norweskiej sieci kolejowej, ujawnił w piątek pierwsze wyniki śledztwa po największej od lat awarii, do której doszło w środę, 25 grudnia 2024 roku.
Kolej w Norwegii/foto: Bane Nor

Błąd przyczyną awarii

Według komunikatu firmy, to błąd w działaniu zapory sieciowej, mającej chronić system zarządzający połączeniami kolejowymi miał być powodem wstrzymania w środę wszystkich norweskich pociągów.

W konsekwencji przestała działać komunikacja między składami a kontrolą ruchu. Po 12 godzinach udało się przywrócić ruch kolejowy, jednak usterka nie została w pełni usunięta. Operator podkreśla, że nadal nic nie wskazuje na udział osób trzecich w powstaniu transportowego kryzysu.

Trzej najwięksi przewoźnicy kolejowi w Norwegii wstępnie podsumowali konsekwencje środowej awarii. Vy, Go Ahead i SJ Norge szacują, że co najmniej 60 tys. podróżnych ucierpiało z powodu zatrzymania ruchu pociągów. Zapowiadają pozwy i wnioski o wypłatę odszkodowania przez Bane Nor.

Minister infrastruktury Jon-Ivar Nygard, zapowiedział, że do 7 stycznia oczekuje raportu od Dyrekcji Kolei, Państwowej Inspekcji Transportu Kolejowego i Bane Nor w sprawie okoliczności i przyczyn zaistniałego 25 grudnia chaosu na norweskiej kolei.

Komentarze