Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ukraińscy maszyniści przemycali do Polski rodaków w lokomotywie

inforail
18.02.2026 08:30
0 Komentarzy

Do Sądu Okręgowego w Przemyślu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm ukraińskim maszynistom, którzy – według ustaleń śledztwa – mieli brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnych przekroczeń granicy.

Sprawa dotyczy przemytu dwóch obywateli Ukrainy w elektrowozie pociągu relacji Odessa–Przemyśl.

Rozkład jazdy:

  1. Na czym polegał mechanizm nielegalnego przekroczenia granicy z wykorzystaniem elektrowozu pociągu Odessa–Przemyśl?
  2. Jakie zarzuty usłyszeli ukraińscy maszyniści i jaka kara im grozi?
  3. Jakie znaczenie dla sprawy miały zeznania osób podejrzanych o nielegalne przekroczenie granicy?
Straż Graniczna
Pociąg UZ

Ukryci w elektrowozie, bez kontroli granicznej

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Marta Pętkowska, Roman R. i Volodymyr V., maszyniści kolei ukraińskiej, w 2024 roku mieli ukryć dwóch rodaków w elektrowozie międzynarodowego pociągu kursującego z Odessy do Przemyśla.

Cudzoziemcy mieli zostać przewiezieni przez granicę państwową bez przejścia kontroli paszportowej zarówno po stronie ukraińskiej, jak i polskiej. Według prokuratury działanie to było motywowane chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej w wysokości 12 tys. dolarów amerykańskich.

Zorganizowana grupa przestępcza

Śledczy ustalili, że obaj maszyniści mieli współdziałać z innym pracownikiem kolei ukraińskiej – Serhii. W jego przypadku materiały zostały wyłączone do odrębnego postępowania.

Roman R. i Volodymyr V. usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy oraz zorganizowania nielegalnego przekroczenia granicy dwóm obywatelom Ukrainy.

Za zarzucane im czyny grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Nie przyznali się, ale zgodzili na karę

W toku śledztwa podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień. Prokuratura wskazuje jednak, że stan faktyczny sprawy został ustalony w oparciu o wyjaśnienia złożone przez obywateli Ukrainy podejrzanych o nielegalne przekroczenie granicy.

Co istotne, mimo braku przyznania się do winy, obaj maszyniści zdecydowali się dobrowolnie poddać karze zaproponowanej przez prokuratora. Ostateczna decyzja w tej sprawie należeć będzie do sądu.

Sprawa rzuca cień na bezpieczeństwo międzynarodowych połączeń kolejowych oraz pokazuje, że próby obchodzenia procedur granicznych mogą przybierać nietypowe formy – nawet z wykorzystaniem infrastruktury kolejowej i personelu odpowiedzialnego za jej obsługę.

Komentarze