Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ruszył proces kierowcy ciężarówki, który wjechał pod pociąg

inforail
30.01.2019 13:05
0 Komentarzy

Proces kierowcy, który w maju 2018 r. doprowadził do zderzenia ciężarówki z pociągiem towarowym przewożącym cysterny z gazem, rozpoczął się w środę w Sądzie Rejonowym w Końskich. Oskarżonemu o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

Podczas rozprawy odebrano od oskarżonego wyjaśnienia. Robert Z. przyznał się do naruszenia zasad ruchu drogowego, ale nie przyznał się do umyślnego sprowadzenia katastrofy – poinformowała PAP prezes koneckiego sądu sędzia Dorota Kaniowska,

Zeznania złożyło trzech świadków. Kolejna rozprawa odbędzie się 13 marca.

Do wypadku doszło w połowie maja 2018 r. w Wólce Plebańska. Prokuratura informowała wówczas, że kierujący samochodem ciężarowym „wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy i doprowadził do zderzenia z poruszającym się prawidłowo składem pociągu towarowego, który w pięciu cysternach przewoził gaz propan-butan”.

Po zderzeniu się pojazdów przewróciła się lokomotywa wraz z wagonami. Uszkodzeniu uległo 100 metrów torowiska. Kierujący ciężarówką Robert Z. z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. On i maszynista pociągu byli trzeźwi.

Na podstawie oględzin miejsca zdarzenia i pojazdów w nim uczestniczących, zeznań świadków i opinii biegłych, m.in. z zakresu pożarnictwa i ruchu lądowego, ustalono, że odpowiedzialność za zdarzenie ponosi kierujący samochodem ciężarowym.

Według śledczych mężczyzna „nie zastosował się do oznakowania przejazdu kolejowego i sprowadził katastrofę w ruchu lądowym, która zagrażała życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach w postaci samego pociągu oraz infrastruktury kolejowej, a w wyniku zdarzenia istniała realna możliwość m.in. wybuchu przewożonego pociągiem gazu, co mogło zagrażać nie tylko osobom przebywającym w obu kolidujących pojazdach, ale także mieszkańcom pobliskich domów”.

Kierowca ciężarówki usłyszał zarzut umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Podczas śledztwa Robert Z. przyznał się częściowo do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia – informowała wcześniej prokuratura.

Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia


Komentarze