Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Renacjonalizacja kolei w Wielkiej Brytanii? Partia Pracy ma taki pomysł

inforail
30.04.2024 13:45
0 Komentarzy

Brytyjska opozycyjna Partia Pracy zapowiedziała, że po dojściu do władzy, co najprawdopodobniej nastąpi w drugiej połowie tego roku, dokona renacjonalizacji kolei.

Koleje w Wielkiej Brytanii zostały sprywatyzowane w połowie lat 90. XX wieku.

Publiczna spółka

Wprawdzie w przedstawionym przez laburzystów projekcie słowo „nacjonalizacja” się nie pojawia, ale w praktyce do tego się to sprowadza. Partia Pracy zamierza powołać publiczną spółkę Great British Railways (GBR), która będzie przejmować świadczenie usług kolejowych od prywatnych firm, w miarę jak ich obecnie obowiązujące licencje i kontrakty będą wygasać. W ten sposób rząd nie będzie musiał wykładać pieniędzy na ich wykupienie. Całość procesu renacjonalizacji powinna zakończyć się w ciągu pięciu lat, czyli w czasie pierwszej kadencji przyszłego rządu laburzystów.

GBR zajmowałaby się świadczeniem usług i ustalaniem rozkładów jazdy, a docelowo przejęłaby odpowiedzialność za utrzymanie i ulepszanie infrastruktury kolejowej od operatora sieci, Network Rail. Partia Pracy szacuje, że jej reformy pozwolą na zaoszczędzenie 2,2 mld funtów rocznie.

Brytyjska opozycyjna Partia Pracy zapowiedziała, że po dojściu do władzy, co najprawdopodobniej nastąpi w drugiej połowie tego roku, dokona renacjonalizacji kolei.
Kolej w Wielkiej Brytanii/foto: Wikipedia

Wskutek przeprowadzonej w połowie lat 90. prywatyzacji firmy British Rail, obsługę połączeń kolejowych w Wielkiej Brytanii przejęło kilkanaście prywatnych firm. Po uzyskaniu licencji na świadczenie usług na danym obszarze, otrzymywały one kontrakty, zwykle kilkuletnie. Jednak ten system jest coraz mocniej krytykowany – wskazuje się, że efektem tego jest niepotrzebne rozdrobnienie sieci, słaba koordynacja połączeń pomiędzy poszczególnymi przewoźnikami, ich słabość finansowa, co uwidoczniło się np. w czasie pandemii Covid-19, gdy drastycznie spadła liczba pasażerów. Dodatkowo w ciągu ostatnich dwóch lat pasażerowie narzekają na częste, przeprowadzane prawie co miesiąc, strajki.

„Dzięki odważnym reformom Partii Pracy koleje publiczne będą skupione wyłącznie na zapewnianiu usług pasażerom i będą rozliczane z dostarczania niezawodnych, bezpiecznych, wydajnych, dostępnych, przystępnych cenowo i wysokiej jakości usług. Szczegółowe plany Partii Pracy przywrócą nasze koleje na właściwe tory; podnosząc standardy dla pasażerów, obniżając koszty dla podatników, napędzając wzrost gospodarczy i wprawiając Wielką Brytanię w ruch” – oświadczyła Louise Haigh, odpowiedniczka ministra transportu w laburzystowskim gabinecie cieni.

Partia Pracy ma od wielu miesięcy ok. 20 punktów procentowych przewagi nad rządzącą od 14 lat Partią Konserwatywną i wszystko wskazuje, że po wyborach do Izby Gmin, które odbędą się w drugiej połowie tego roku, powróci do władzy.

Komentarze