Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rail Business Days: Pojazdy wodorowe w Czechach na etapie memorandum

inforail
14.06.2024 13:45
0 Komentarzy

Grupa rafineryjno-petrochemiczna ORLEN Unipetrol oraz producent taboru kolejowego PESA podpisały memorandum o współpracy w zakresie rozwoju niskoemisyjnego transportu opartego na napędach wodorowych. Obie firmy wykazują dużą aktywność w przygotowaniu i wdrażaniu rozwiązań wodorowych w przemyśle i transporcie.

PESA jest producentem lokomotyw wodorowych, a ORLEN Unipetrol postrzega wykorzystanie wodoru jako jedną z dróg ku zrównoważonej i zeroemisyjnej przyszłości.

Spis treści:

  1. Jakie są główne cele współpracy między ORLEN Unipetrol a PESA w zakresie rozwoju transportu wodorowego na rynku czeskim?
  2. Jakie projekty związane z napędami wodorowymi realizuje obecnie PESA, i jakie pojazdy są objęte tymi projektami?
  3. W jaki sposób ORLEN Unipetrol planuje wykorzystać wodór w swojej strategii zrównoważonego rozwoju i dekarbonizacji?
Grupa rafineryjno-petrochemiczna ORLEN Unipetrol oraz producent taboru kolejowego PESA podpisały memorandum o współpracy w zakresie rozwoju niskoemisyjnego transportu opartego na napędach wodorowych. Obie firmy wykazują dużą aktywność w przygotowaniu i wdrażaniu rozwiązań wodorowych w przemyśle i transporcie.
Podpisanie memorandum o współpracy

Rozwój technologii wodorowej

– „Rozwój wykorzystania wodoru jako przyjaznego dla środowiska nośnika energii odnawialnej to jeden z kluczowych filarów naszej transformacji w kierunku zrównoważonego rozwoju i zera netto, który chcemy osiągnąć najpóźniej do 2050 roku. Na wodór liczymy przy dekarbonizacji naszych technologii produkcyjnych i ekologizacji transportu drogowego i kolejowego. Nasza Grupa jest także jednym z wiodących przewoźników kolejowych i posiada rozbudowaną sieć własnych bocznic. Skorzystalibyśmy zatem na współpracy z firmą PESA, która produkuje lokomotywy napędzane wodorem” – powiedział Maciej Romanów, członek Zarządu Grupy ORLEN Unipetrol.

Strategia PESA 2030+ skupia się na wdrażaniu rozwiązań przyjaznych środowisku przy projektowaniu i budowie taboru transportu publicznego napędzanego wodorem.

Grupa rafineryjno-petrochemiczna ORLEN Unipetrol oraz producent taboru kolejowego PESA podpisały memorandum o współpracy w zakresie rozwoju niskoemisyjnego transportu opartego na napędach wodorowych. Obie firmy wykazują dużą aktywność w przygotowaniu i wdrażaniu rozwiązań wodorowych w przemyśle i transporcie.
Zawarcie memorandum ws. wodoru

– „Zielona PESA to jeden z kluczowych elementów naszej strategii. Wdrażanie napędów wodorowych rozpoczęliśmy od lokomotywy manewrowej, która uzyskała już homologację i jest zamawiana przez pierwszych klientów. Obecnie realizujemy dwa projekty wodorowe – nową lokomotywę i pojazd osobowy, który będzie zasilany z dwóch źródeł – trakcji elektrycznej oraz ogniw paliwowych lub akumulatorów. Ten zeroemisyjny pojazd jest idealnym rozwiązaniem dla przewoźników regionalnych, przewożących pasażerów zarówno na liniach zelektryfikowanych, jak i niezelektryfikowanych. Jestem przekonany, że rozwiązanie to spotka się z dużym zainteresowaniem na czeskim rynku i wspólnie z Unipetrolem chcemy przekonać do jego wdrożenia zarówno przewoźników, jak i władze samorządowe w Czechach.” –  podkreślił Krzysztof Zdziarski, prezes zarządu PESA.

W memorandum spółki określiły główne obszary koordynacji wysiłków na rzecz rozwoju źródeł wodoru i transportu wodorowego. Obejmują one przede wszystkim wspólną promocję transportu wodorowego wśród ekspertów i ogółu społeczeństwa, współpracę przy tworzeniu ram regulacyjnych dla tej dziedziny, komunikację z władzami lokalnymi oraz współpracę przy budowie pojazdów napędzanych wodorem oraz wdrażaniu infrastruktury i logistyki dla dostaw wodoru. Głównym celem jest maksymalizacja udziału wodoru w transporcie w Polsce i Czechach.

Komentarze