Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PKP Cargo: nie zwalniamy kobiet w ciąży

inforail
28.09.2024 14:45
0 Komentarzy

Zwolnienia grupowe, które finalnie obejmą ok. 4 tys. osób są niezbędne, by dopasować zatrudnienie do ilości przewożonych towarów i wykonanej pracy przewozowej – przekazały PKP Cargo w odpowiedzi na związkowy protest.

Przewoźnik zapewnił, że wśród zwalnianych nie ma kobiet w ciąży.

Spis treści:

  1. Dlaczego PKP Cargo zdecydowało się na zwolnienia grupowe, które mają objąć około 4 tys. pracowników?
  2. Jakie działania podejmuje PKP Cargo, aby zapewnić zgodność zwolnień grupowych z przepisami prawa pracy?
  3. Jakie zarzuty wobec zarządu PKP Cargo formułuje NSZZ Solidarność w kontekście zwolnień grupowych?
PKP CARGO
Pociąg PKP CARGO

Pikieta związkowców

Podczas czwartkowej pikiety w Warszawie, której organizatorem była NSZZ Solidarność, związkowcy domagali się „zaprzestania masowych zwolnień przeprowadzanych przez nowy zarząd spółki na czele z Marcinem Wojewódką, w tym zwalniania pracowników szczególnie chronionych”.

„W związku z protestem zorganizowanym w dniu 26 września 2024 przez jedną organizację związkową działającą w PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji, Zarząd Spółki chciałby podkreślić, że wszystkie dotychczasowe działania są zgodne z prawem i mają jeden cel – uratowanie firmy oraz 10 tysięcy miejsc pracy” – przekazała firma PKP Cargo. Zapewniła, że zwolnienia grupowe, które mają dotyczyć ok. 4 tys. osób są konieczne, by dopasować zatrudnienie do ilości przewożonych towarów i wykonanej pracy przewozowej.

Spółka przekonuje, że zwolnienia, oszczędności i dopasowanie struktury do warunków rynkowych mają zapewnić, że będzie ona w stanie konkurować na rynku towarowych przewozów kolejowych.

„Jednocześnie chcemy stanowczo zdementować nieprawdziwe informacje dystrybuowane przez NSZZ +Solidarność+. PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji nie zwalnia kobiet w ciąży. Spółka nie wręcza wypowiedzeń kobietom w ciąży i wycofuje je, jeśli zostały wręczone przed poinformowaniem pracodawcy o ciąży” – zapewnił przewoźnik w oświadczeniu.

Zaznaczył, że decyzje są podejmowane „z poszanowaniem kodeksu pracy oraz ustawy prawo restrukturyzacyjne”. „Otwarcie postępowania sanacyjnego wyłącza ochronę pracowników w wieku przedemerytalnym, pracowników podlegających szczególnej ochronie np. działaczy związkowych, a także kobiet w ciąży. Prawo Restrukturyzacyjne umożliwia między innymi rozwiązanie stosunków pracy o charakterze chronionym, także z osobami długoterminowo nieświadczącymi pracy” – poinformowało PKP Cargo.

Jak informuje Solidarność na swojej stronie internetowej, „w ostatnim czasie wypowiedzenia otrzymali między innymi przewodniczący +S+ spółce Jan Majder czy szef kolejarskiej +S+ Henryk Grymel”.

„Zarząd Spółki z przykrością stwierdza, że NSZZ +Solidarność+ jest jedynym związkiem zawodowym działającym w PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji, który torpeduje konieczne zmiany oraz nie uczestniczy w dialogu i w wypracowywaniu działań osłonowych dla pracowników odchodzących z naszej firmy” – przekazały w oświadczeniu PKP Cargo.

PKP Cargo jest w trakcie procesu zwolnień grupowych, które ruszyły 14 sierpnia i mają potrwać do końca października. Ze spółki ma odejść do 30 proc. zatrudnionych, czyli do 4 tys. 142 pracowników.

PKP Cargo jest największym kolejowym przewoźnikiem towarowym w Polsce. Jako Grupa PKP Cargo oferuje usługi logistyczne, łącząc transport kolejowy, samochodowy oraz morski. Świadczy samodzielne przewozy towarowe na terenie Polski oraz Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Holandii, Węgier, Litwy i Słowenii. Największym pojedynczym akcjonariuszem PKP Cargo jest spółka PKP SA, która ma 33,01 proc. akcji.(PAP)

Komentarze