Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Parada parowozów po raz dziewiętnasty

inforail
05.05.2012 17:08
0 Komentarzy
Tradycyjnie na przełomie kwietnia i maja w Wolsztynie odbyła się Parada Parowozów. W tym roku już po raz dziewiętnasty. Zaprezentowało się jedenaście zabytkowych parowozów z Polski, Niemiec i Czech. Lokomotywy wystąpiły także w poprowadzonym przez Bogusława Wołoszańskiego niezwykłym spektaklu „Światło, dźwięk, para –opowieści parą pisane”z wykorzystaniem laserów, pirotechniki i grup rekonstrukcyjnych z całej Polski.
Turystyczny pociąg prowadzony przez parowózParada parowozówParada parowozówParada parowozów
Niestety wszystkie najważniejsze punkty programu nie odbyły się w ciągu jednego dnia –w sobotę, 28 kwietnia. Zawody drużyn przeniesiono na niedzielę, przez co wielu uczestników imprezy nie mogło ich zobaczyć.
imgp6171_760Parada parowozówParada parowozówParada parowozów
Od wczesnych sobotnich godzin porannych majestatyczne lokomotywy przygotowywały się do tytułowej Parady Parowozów. Niektóre z nich przyprowadziły specjalne pociągi, m.in. z Poznania. W paradzie, która rozpoczęła się gwizdem lokomotyw, dla uczczenia ofiar katastrofy kolejowej pod Szczekocinami, wzięło udział 11 parowozów, w tym 4 zagraniczne: 2 z Niemiec (serii 52 8177, 01 509) i 2 z Czech (serii 534.0432, 475.101). Towarzyszyły im polskie lokomotywy Pm36-2, Ol49-59, Ol49-69, TKt48-191 i Ty2-911. Gwiazdą parady był, jak co roku, parowóz Pm36-2, czyli „Piękna Helena”- złota medalistka Wystawy Światowej w Paryżu z 1937 r. Po raz pierwszy wystąpiły w paradzie dwa polskie parowozy TKh 05353 z Pyskowic oraz TKt48-18 z Jaworzyny Śląskiej. Tradycyjnie też Parada Parowozów stała się świętem sokistów, którzy jak zwykle pozowali majestatycznie do zdjęć, utrudniając ich robienie podczas pokazów. Cóż. Ci, którzy Wolsztyn odwiedzają co roku chyba już się do tego przyzwyczaili. I chyba miłośnicy parowozów mogą czuć pewien niedosyt po tegorocznych pokazach… Kto był, ten wie. Kto nie musi uwierzyć na słowo. Wydaje nam się jednak, że lokomotywy mogły pokazać się publiczności co najmniej jeszcze jeden raz.        
Parada parowozówParada parowozówParada parowozówParada parowozów
Wieczorem osiem, buchających parą lokomotyw wzięło udział w specjalnie przygotowanym na tę okazję w muzycznej aranżacji i choreografii spektaklu „Światło, dźwięk i para –opowieści parą pisane”z wykorzystaniem laserów i pirotechniki, a także grup rekonstrukcyjnych z całego kraju. Reżyserem spektaklu był Bolesław Pawica, twórca m.in. wielu programów i widowisk telewizyjnych. W szczególnej roli wystąpił Bogusław Wołoszański, który przygotował specjalną niespodziankę dla uczestników imprezy –osiem scenek opowiadających o historii Polski z udziałem parowozów.
Światło, dźwięk i para –opowieści parą pisane (fot. PKP Cargo)Światło, dźwięk i para –opowieści parą pisane (fot. PKP Cargo)
Chętni mogli przejechać się specjalnymi pociągami retro, z wagonami z lat 20 i 30 ubiegłego wieku. Stare drewniane ławki oraz przedziały otwierane bezpośrednio od strony peronu – niektórym przypominały lata młodości, innym – znane są już tylko z ekranizacji filmowych.
Podwoje dla zwiedzających otworzyła zabytkowa, ponad stuletnia parowozownia, która jest ostatnim, czynnym obiektem tego typu na świecie. W tym miejscu, z którego codziennie wyruszają planowe pociągi pasażerskie na trasie Wolsztyn –Poznań, można było obejrzeć historyczne urządzenia, sprzęt do naprawy, utrzymania i obrządzania parowozów. Paradzie towarzyszyły liczne konkursy i pokazy. Nie zabrakło także dobrej muzyki. Gwiazdami imprezy będą In-grid, Jacek Stachursky i zespół Feel. Zwieńczeniem pełnego atrakcji dnia była dyskoteka, którą poprowadził znany prezenter muzyczny Hirek Wrona.

Komentarze