Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Parada dla VIP-ów czyli upadek polskich parowozów

inforail
02.05.2013 18:17
0 Komentarzy
W tym roku nie na początku maja a pod koniec kwietnia do Wolsztyna zjechali miłośnicy parowozów. Większość pewnie z imprezy wróciła zadowolona, spotkanie w jednym miejscu kilkunastu czynnych parowozów to nie lada gratka, ale. Z organizacyjnego punktu widzenia impreza okazała się totalną klapą i wydaje się, że z roku na rok jest coraz gorzej. Najważniejsi, i to chyba już tradycyjnie, byli ci, posiadający zawieszki VIP. Do ich ochrony został wynajęty Konsalnet (firma ochroniarska), który bronił i strzegł dostępu do trybuny honorowej ile sił w sobie miał. Trudno niby się dziwić, za to brał pieniądze, ale impreza chyba powinna być dla zwykłych ludzi przede wszystkim. A ci z uwagi na umiejscowienie owej trybuny honorowej życie mieli utrudnione zwłaszcza w okolicy parowozowni i obrotnicy. Tamtędy bowiem przemaszerowywali wszelkiej maści oficjele, skutecznie wyłapywani z tłumu przez rzeczoną firmę ochroniarską. Tłum tłoczył się jak chyba nigdy dotąd. No i musieli zadowolić się ochroną SOK-u, który tym razem stanął na wysokości zadania i nie utrudniał oglądania i fotografowania.
Parada 2013 w WolsztynieParada 2013 w WolsztynieParada 2013 w WolsztynieParada 2013 w Wolsztynie
Niezrozumiała jest natomiast obecność „Pokojowego patrolu”, który darł się na potęgę na Bogu ducha winnych ludzi. Oby ostatni raz. Kolejny minus dla PKP Cargo za powolne uśmiercanie Pięknej Heleny. Wydawało się, że będzie to ostatni ukatrupiony polski parowóz, dzieje się jednak inaczej. Przez lata duma wolsztyńskiej parowozowni obumiera już od roku, a PKP CARGO nie jest w stanie przywrócić jej do ruchu. Smutne. Miejmy nadzieje, że Helena wróci jeszcze do służby i nie podzieli losu parowozu Pt47-112, który jeszcze kilka lat temu czynny, dziś straszy ostawiony na boczny tor. Jest niekompletny, a jego przyszłość jest bardzo nieciekawa. Czy PKP CARGO, chwalące się, że jest drugim przewoźnikiem w Europie, nie jest w stanie zadbać o swoją historię? Tym bardziej, że wielokrotnie podkreśla, że Wolsztyn jest ostatnią czynną parowozownią w Europie. Oby nie został ostatnią czynną parowozownią bez czynnych parowozów. Patrząc na wszystkie lokomotywy biorące udział w paradzie nie można oprzeć się wrażeniu, że wolsztyńskie maszyny wyglądają najmarniej.
Parada 2013 w WolsztynieParada 2013 w WolsztynieParada 2013 w WolsztynieParada 2013 w Wolsztynie
Nic nie wyszło też z szumnych zapowiedzi dwudziestu parowozów na dwudziestą edycję parady. No i było nudno. Stojąc w tłumie, media bowiem nie zyskały uznania w oczach organizatorów i mimo posiadanych akredytacji nie miały wydzielonego miejsca (może to i lepiej) można było usłyszeć głosy, że jest właśnie nudno. Ludzie, którzy przybyli do Wolsztyna z najodleglejszych zakątków Polski, i nie tylko, chcieli podziwiać piękne maszyny, a nie słuchać wiecznie nietrafionych żartów prowadzącego, który wizyty na paradach parowozów powinien już sobie chyba odpuścić i nie przedłużać więcej całej parady zbędnymi komentarzami. Jak zauważył jeden z miłośników parowozów poczytać to sobie można o nich w Internecie, w Wolsztynie trzeba je oglądać. Święta prawda. I to oglądać nie te niszczejące gdzieś w krzakach ale te czynne. A podziwiać było co, do Wolsztyna zjechały takie maszyny jak: z Polski: Ol49-59, Ol49-69, Ol12-7, Ty42-107, Tkt48-191, TKh49-1, TKt48-18, TKh Ferrum 05353;z Niemiec: 528 177, 351 019, 01 0508, 18 201, ze Słowacji: 498.104 „Albatros”oraz z Czech: 464.008. Miejmy nadzieję, że za rok, o ile impreza w ogóle się odbędzie, organizatorzy wyciągną wnioski i sprawią, że parada będzie prawdziwym świętem parowozów i ich miłośników, nie VIP-ów, ich cateringu i agencji ochroniarskiej.       

Komentarze