Opole: Dwa pociągi znów na jednym torze
Komisja PKP wyjaśnia dokładne okoliczności i przyczyny incydentu, do którego doszło na dworcu PKP w Opolu. Na tor, na którym stał pociąg, wjechał inny skład. Dzięki szybkiej reakcji maszynistów tragedii udało się uniknąć. – Mamy szczęście, że żyjemy – podkreślają pasażerowie.- Sytuacja była bardzo podobna do tej w Szczekocinach. Mamy szczęście 'tam na górze’, że żyjemy – akcentuje pasażerka pociągu PKP. – Dobrze, że to się stało na dworcu, a nie gdzieś dalej, bo mogłoby to się skończyć dużo poważniej – dodaje inny pasażer. Na tor, na którym stał ich pociąg – z niewyjaśnionych dotąd przyczyn – wjechał inny skład. Do kolizji zabrakło 100 metrów. To, że jeden pociąg nie najechał na drugi, to zasługa maszynistów. Zdążyli wyhamować składy w ostatniej chwili. Przyczyny zdarzenia bada komisja PKP.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze