Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Mazowsze: Remont torów możliwy bez burzenia unikalnych przystanków

inforail
05.04.2010 14:25
0 Komentarzy

Według ekspertów od projektowania linii kolejowych da się tak zmodernizować tory od Otwocka, by zachować unikalne przystanki – pisze Gazeta Wyborcza. Kolejarze tłumaczą, że przy peronach wyspowych tory są nieznacznie są 'esowate’ a przez to na łukach nawet pociągi dalekobieżne muszą zwalniać. Gdyby je wyprostować i zbudować boczne perony mogłyby pędzić 160 km na godz.
Według ekspertów od projektowania linii kolejowych da się jednak pogodzić modernizację trasy z zachowaniem unikalnych przystanków i wiat. Henryk Kozłowski prezes firmy Torprojekt, która teraz m.in. analizuje możliwości rozbudowy warszawskiego węzła kolejowego, przypomina, że i tak kolejarze planowali budowę dodatkowego, trzeciego toru dla pociągów dalekobieżnych. – Niech ten tor pozostanie dla najszybszych składów. Pociągi podmiejskie, które mają przystanki średnio co 900 metrów i tak nie rozpędziłyby się do 160 km na godz. Stare przystanki powinno się zachować – mówi Kozłowski. Twierdzi, że trzeci tor bez problemu powinien się tam zmieścić. Przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych twierdzą jednak, że istniejące perony zajmują bardzo dużo miejsca – mają ok. 15 metrów szerokości. – W ostateczności można by pomyśleć o zwężeniu istniejących peronów i odbudowie wiat w starej formie. Sądzę, że na taki wariant przystałby konserwator zabytków – dodaje Henryk Kozłowski.
Za zachowaniem obecnych przystanków jest też Piotr Rydzyński z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Są elementem krajobrazu historycznego. Obie strony mają jednak swoje racje. Sądzę, że udałoby się zachować istniejące perony i przystanki, a obok zbudować szybszy tor dalekobieżny, ale trzeba to dokładnie zbadać – zaznacza Piotr Rydzyński.
Przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych twierdzą teraz, że nic nie zostało jeszcze ostatecznie przesądzone. – Po Wielkanocy, 8 kwietnia Wiesław Ogłobin, szef regionalnego oddziału PLK, spotyka się w sprawie linii otwockiej z mazowiecką konserwator zabytków – mówi Robert Kuczyński z Polskich Linii Kolejowych.
Szczegóły.

Komentarze