Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Łódzkie: Proces maszynisty oskarżonego ws. katastrofy w Babach

inforail
05.03.2014 10:08
0 Komentarzy

Przed sądem w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczął się we wtorek proces maszynisty, oskarżonego o nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu kolejowym, której następstwem była śmierć dwóch osób;ponad 160 pasażerów doznało obrażeń. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Podczas wtorkowej rozprawy oskarżony Tomasz G., który odpowiada z wolnej stopy, nie przyznał się do winy i omówił składania wyjaśnień. Zaznaczył, że będzie jedynie odnosił się do zeznań świadków. Sąd już na początku procesu zezwolił na utrwalenie wizerunku mężczyzny, ale zdecydował o zakazie nagrywania zeznań świadków.
Do wypadku pociągu relacji Warszawa Wschodnia-Katowice doszło w sierpniu 2011 roku. Niedaleko miejscowości Baby wykoleiła się lokomotywa i cztery wagony;lokomotywa uderzyła w nasyp, a jeden z wagonów wypadł z torów i przewrócił się. Na miejscu zginęła jedna osoba. Kilka tygodni później w szpitalu zmarła kolejna.
Ostatecznie – jak ustalono – 162 pasażerów zostało poszkodowanych. Wcześniej informowano o ponad 80 poszkodowanych.
Według śledczych przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, z którą pociąg wjechał na rozjazd. Przed wypadnięciem z torów skład jechał z prędkością 113,1 km/godz., a ograniczenie prędkości w tym miejscu wynosi 40 km/godz.
Zakończenie śledztwa i sporządzenie aktu oskarżenia możliwe było m.in. dzięki opinii biegłych z zakresu kolejnictwa, która ostatecznie wykluczyła niesprawność urządzeń technicznych i tym samym potwierdziła ustalenia prokuratury, kto ponosi odpowiedzialność za spowodowanie wypadku.
Potwierdził to również raport Państwowej Komisji Badań Wypadków Kolejowych, z którego wynika m.in., że maszynista w trakcie jazdy prowadził rozmowy telefoniczne, kierował pociągiem, nie mając założonych okularów korekcyjnych, których noszenie nakazał mu lekarz. Był też zmęczony.
Ostatecznie śledczy oskarżyli maszynistę o nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu kolejowym, której następstwem była śmierć dwóch osób oraz doznanie obrażeń ciała różnego stopnia przez 162 inne osoby. Prokuratura oskarżyła go również o nieumyślne spowodowanie szkody majątkowej w wysokości 635 tys. zł na rzecz PKP Intercity oraz ponad 1 mln zł na rzecz PKP PLK.

Komentarze