Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Dolna Saksonia już nie chce wodoru; postawi na składy akumulatorowe

inforail
13.09.2023 11:45
0 Komentarzy

Od 2037 roku między Ems a Łabą mają kursować wyłącznie pociągi, które nie emitują dwutlenku węgla.

A to oznacza konieczność pozyskania nowego, bezemisyjnego taboru.

Nowe pociągi

„Od 2029 r. będziemy sukcesywnie używać 102 nowych zespołów trakcyjnych wyposażonych w technologię akumulatorową, które są bezemisyjne, i w ten sposób wycofamy obecnie eksploatowaną flotę pojazdów z silnikiem Diesla” – mówi Minister Transportu Dolnej Saksonii Olaf Lies.

„To ważna decyzja z punktu widzenia zmiany mobilności. Nowe pociągi oferują więcej miejsca niż obecnie używane pojazdy. W ten sposób stwarzamy warunki do zwiększania liczby pasażerów” – dodaje.

Pojazdy zasilane akumulatorowo mogą poruszać się po trasach zarówno zelektryfikowanych, jak i niezelektryfikowanych, a także ładować baterie za pomocą pantografu. Dodatkowo lub alternatywnie można je ładować na tzw. „wyspach ładowania”. Tak czy inaczej sieć trakcyjna nie jest potrzebna na całej trasie. Podstawą zakupu nowych pojazdów zasilanych akumulatorowo są badania rynkowe dotyczące alternatywnych napędów, które przeprowadziła firma LNVG. W szczególności uwzględniono pociągi z napędami wodorowymi i akumulatorami. Wynik badań jest taki, że pociągi bateryjne są tańsze w eksploatacji.

„Po raz pierwszy będziemy korzystać z jednostek wyposażonych w drzwi dla dwóch różnych wysokości peronów. Oznacza to, że nawet pasażerowie o ograniczonej sprawności ruchowej mogą w dowolnym miejscu samodzielnie wsiadać i wysiadać. Planowane jest także zwiększenie miejsca na rowery” – mówi Carmen Schwabl, rzeczniczka prasowa LNVG.

Do Heidekreuz wjeżdżają pierwsze pociągi bateryjne

Pierwszą siecią, w której zostaną wymienione pociągi z silnikiem diesla na składy akumulatorowe, od 2029 r. będzie Heidekreuz. W pozostałych sieciach wraz z rozbudową infrastruktury z torów powinny zjechać ostatnie pojazdy z silnikiem diesla do 2037 roku. Zasadniczo stare pociągi zjeżdżają na bocznice pod koniec swojego ekonomicznego życia. Pojazdy, które nie osiągnęły jeszcze zwykłego okresu użytkowania wynoszącego 30 lat, będą wykorzystywane jeszcze na sieciach, które nie zostały zelektryfikowane.

„Te młodsze pojazdy z silnikiem diesla charakteryzują się lepszymi parametrami technicznymi i zostaną poddane planowanej całkowitej modernizacji. Rozwiązania tymczasowe przynoszą również poprawę dla pasażerów i środowiska” – mówi Carmen Schwabl.

Szczególnym zadaniem ma być natomiast elektryfikacja podsieci Weser-Ems pomiędzy Oldenburgiem, Osnabrück i Bremą. Badania rynku przeprowadzone przez LNVG wykazały, że szczególnie ekonomiczna jest całkowita elektryfikacja trasy Osnabrück – Oldenburg.

„Chcemy, aby Deutsche Bahn do 2034 roku rozbudowało to połączenie. Służy ono nie tylko transportowi lokalnemu, ale ogólnie zwiększa elastyczność całego systemu kolejowego w przypadku zakłóceń” – mówi minister Lies.

LNVG będzie korzystać na tym połączeniu z 27 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Trasę pomiędzy Osnabrück a Bremą obsłuży natomiast 19 pojazdów akumulatorowych. Na tym odcinku mają powstać wyspy ładujące, które zapewnią zasilanie pociągów w energię elektryczną.

Komentarze