Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

CZLoko liczy na kolejne zamówienia z Polski. Także we współpracy z lokalnymi firmami

inforail
23.02.2021 12:45
0 Komentarzy

Po wygranej w wymagającym przetargu PKP Intercity na dostawę dziesięciu lokomotyw EffiShunter 300 CZ LOKO liczy na kolejne zamówienia z Polski.

W przeszłości CZ LOKO działało w Polsce głównie w zakresie napraw. Ale to się teraz zmienia, ponieważ trwają duże inwestycje w zakup nowych lokomotyw. Dostawa 10 EffiShunterów jest tego wyraźnym dowodem i jest następstwem dostawy lokomotyw dla warszawskiego metra – mówi Roman Stříž, prezes zarządu spółki zależnej CZ LOKO Polska.

Lokomotywy dla metra i kolei

EffiShunter 300 to lekka dwuosiowa lokomotywa zaprojektowana z myślą o możliwie najniższych kosztach produkcji i eksploatacji. Dzięki swoim rozmiarom i interoperacyjności może być również eksploatowana na specjalnych liniach metra. Jest to ważne w przypadku tego typu lokomotyw, co daje im niepodważalną przewagę konkurencyjną. Wyposażona jest w silnik wysokoprężny CAT C13 o mocy 328 kW, spełniający najsurowsze normy emisji spalin EU STAGE V. Do eksploatacji w Polsce będzie również wyposażona w krajowy system sterowania pociągami SHP.

Będzie współpraca?

CZLoko uważa, że także inne lokomotywy mają duże szanse odniesienia sukcesu na polskim rynku. Są to głównie nowoczesne lokomotywy czteroosiowe EffiShunter 1000 oraz lokomotywy DualShunter 2000 o podwójnym napędzie, łączące silnik wysokoprężny z napędem elektrycznym.

– Polska to dla nas rynek z dużymi perspektywami. Jej gospodarka jest największą w Europie Środkowej, która w ostatnich latach znacznie się rozwinęła. Park lokomotyw przechodzi generalną odnowę i będzie się dynamicznie rozwijał w najbliższych latach. Mamy jednak świadomość silnej konkurencji lokalnej i z tego punktu widzenia nie sprzeciwiamy się współpracy z polskimi podmiotami – stwierdza Roman Stříž.

Komentarze