Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Czech Raildays 2009

inforail
16.06.2009 15:29
0 Komentarzy
W dniu 16 czerwca 2009 roku rozpoczęły się jubileuszowe dziesiąte targi Czech Raildays. Po dosyć skromnej zeszłorocznej edycji w tym roku dołożono starań, aby targowa ekspozycja przypominała o rocznicy. Wszystkie tory wystawowe były zajęte, choć ilość nowości była raczej skromna. Mimo tego 10 edycja Czech Raildays może zostać uznana za udaną.
Skład Railjet prezentowany na Czech Raildays 2009. Fot. R. Piech Środek trakcyjny prezentowanego składu Railjet. Fot. R. Piech Czterosystemowy Taurus w czeskich barwach. Fot. R. Piech
Największym zainteresowaniem cieszył się skład Railjet, jednak wbrew zapowiedziom wagony zostały spięte z lokomotywą dwusystemową ES64U2, zamiast wariantem czterosystemowym ES64U4, który był jednak reprezentowany przez Taurusa pomalowanego w czeskie barwy narodowe z okazji zeszłorocznych mistrzostw piłkarskich rozgrywanych w Austrii i Szwajcarii. Miał to być wymowny krok, ponieważ wybrane lokomotywy czterosystemowe są dopuszczone do ruchu w Czechach i regularnie docierają do Pragi. Siemens prezentując skład Railjet liczy zapewne na zainteresowanie tą opcją kolei czeskich, które w najbliższym okresie będą musiały zakupić nowy tabor do przewozów dalekobieżnych. Z racji mniejszej ceny składów wagonowych od pociągów zespolonych możliwe jest, że przewoźnik zdecyduje się zakupić tego typu wagony, które w pełni pozwalają na wykorzystanie swojego potencjału w Czechach. Jednak z drugiej strony musimy pamiętać, że Siemens zamyka swój zakład w Pradze, czym znacznie pogorszy swoją pozycję na rynku silnie preferującym krajowych dostawców. Ponieważ już wcześniej opisywaliśmy tak lokomotywy Taurus jak również składy Railjet, więc zainteresowanych odsyłamy do poszczególnych artykułów.
Lokomotywa Škoda 109E. Fot. R. Piech Kabina lokomotywy Škoda 109E. Fot. R. Piech
Swoją publiczną premierę w Czechach miała również lokomotywa Škoda 109E, czyli przyszła seria 380. Maszyna miała swoją premierę na InnoTrans 2008 i nadal znajduje się w procesie homologacyjnym, który ma się zakończyć pod koniec tego roku. Równocześnie prowadzone są starania odnośnie dopuszczenia lokomotywy do ruchu w krajach ościennych. Lokomotywy 109E były już szerzej opisywane na łamach InfoRail.
Zmodernizowana lokomotywa 742.701-2. Fot. R. Piech
Jednak te pojazdy są już dosyć dobrze znane, dlatego największą premierą na tegorocznych targach były dwie lokomotywy spalinowe zmodernizowane przez CZ Loko. Pierwszą z ich była lokomotywa manewrowa 742.701-2, która powstała w drodze modernizacji lokomotywy manewrowej serii 742. Te bardzo popularne w Czechach maszyny do lekkiej pracy manewrowej stwarzają duże zapotrzebowanie na modernizacje, które w poprzednich latach były przeprowadzane. Wzorem wcześniejszych modernizacji silnik został zabudowany w specjalnym obniżeniu wykonanym w ramie, co pozwoliło na obniżenie obudów do poziomu znacznie poprawiającego obserwację szlaku z centralnej kabiny. Drugą zasadniczą zmianą w stosunku do pierwowzoru jest wymiana silnika na nowy produkcji Caterpillar 3508C o mocy znamionowej 1MW, który współpracuje z alternatorem trakcyjnym Siemens 1FC2 631-6B029Z. Wytworzony prąd przemienny jest przetwarzany na stały, który jest kierowany do silników trakcyjnych. Ponieważ silniki elektryczne wytrzymują dwa razy więcej, niż komponenty silników spalinowych, więc typowym podejściem jest dokonywanie wymiany silników spalinowych w lokomotywach z pozostawieniem typowych silników trakcyjnych. Jedynie dawna prądnica trakcyjna z racji zwiększonej mocy jest zastępowana alternatorem trakcyjnym. Zmodernizowany pojazd ma układ osi Bo’Bo’, prędkość 100 km/h i masę 64 t.
Zmodernizowana lokomotywa 753.757-4. Fot. R. Piech
Drugą zaprezentowaną przez CZ Loko maszyną jest szlakowa lokomotywa spalinowa 753.757-4, która wzorem poprzedniczki powstała w skutek modernizacji lokomotywy serii 750. Pojazdy popularnie zwane „okularnikami”lub „nurkami”można spotkać na czele tak pociągów pasażerskich jak i towarowych. Maszyna zaprezentowana na Czech Raildays należy do serii 30 modernizacji dla ČD Cargo. Podobnie jak maszyna wcześniejsza, również ta została wyposażona w nowy silnik, ty razem Caterpillar 3512B o mocy znamionowej 1,5 MW współpracujący z alternatorem trakcyjnym Siemens 1FC2 631-6B029Z. Również tutaj pierwotne silniki trakcyjne na prąd stały pozostały po regeneracji na swoim miejscu, a lokomotywa o układzie osi Bo’Bo’ma prędkość maksymalną 100 km/h i masę 72 t.
Lokomotywa serii 163 w nowym standardowym schemacie malowania. Fot. R. Piech
Zainteresowanie zwiedzających przyciągała również lokomotywa elektryczna serii 163, która choć bez jakiejkolwiek modernizacji została pomalowana w nowy standardowy schemat malowania ČD, oraz powiązany z nim wagon klasy pierwszej. Sam wagon zostanie przedstawiony w odrębnym artykule, wraz z innymi konstrukcjami tego typu.
Zasłużona dla kolei w Czechach lokomotywa 124 601-6. Fot. R. Piech
Interesująco prezentowała się lokomotywa 124 601-6, która należy wraz z wagonem pomiarowym do  VÚŽ, czyli ośrodka testowego ČD w miejscowości Velim. Maszyna ta została wybudowana jako seryjna 123 030, jednak w ramach testów została przebudowana do prędkości maksymalnej 200 km/h i otrzymała oznaczenie serii 124. Z racji swojej odmienności nie wróciła już do ruchu planowego, jednak jest nadal wykorzystywana przy różnych pracach badawczych prowadzonych w ośrodku. Przykładowo niedawno została doposażona w urządzenia ETCS. To właśnie do tej lokomotywy należy czeski (czeskosłowacki) rekord prędkości dla lokomotyw wynoszący 216 km/h.
Pokaz działania Maxi Elektro. Fot. R. Piech
Duże wrażenie robił pokaz przetaczania wagonu za pomocą zdalnie sterowanego holownika akumulatorowego Maxi Elektro. Pojazd ma wąskie gumowe koła oraz dodatkowe rolki prowadzące. Ma on również wysuwane koła do przemieszczania po utwardzonych nawierzchniach. Holownik może manewrować ze składem do 200 ton (na płaskim torze), waży 3t, ma długość 2,5 m, szerokość 2 metry i wysokość 1,5m oraz może zostać wykonany na tor o rozstawie od 1000 mm do 1668 mm. Napęd jest zapewniany poprzez cztery silniki elektryczne o mocy 5kW każdy z prędkością maksymalną 3-5 km/h. Akumulator ma napięcie 80V i pojemność 320 Ah, a jego pełne naładowanie zajmuje 8-10 godzin. Wózek taki może się stać rozwiązaniem problemów małych bocznic przemysłowych, które dotąd musiały utrzymywać drogą maszynę manewrową.
Pokaz działania urządzeń torowych. Fot. R. Piech Przykładowa nawierzchnia przejazdu drogowego. Fot. R. Piech
Oczywiście oprócz taboru pasażerskiego, któremu jak zwykle poświęcamy główną uwagę, zaprezentowano także wagony towarowe, urządzenia torowe i inne komponenty do taboru kolejowego oraz tramwajowego. Jednak w tym roku zabrakło dosyć licznych w poprzednich edycjach pojazdów dwudrogowych. Imprezę swoją obecnością uświetniła również lokomotywa zabytkowa E499.004

Komentarze