76 lat od najtragiczniejszej katastrofy kolejowej na ziemiach polskich
źródło: Wikpedia
76 lat temu doszło do największej na ziemiach polskich katastrofy kolejowej, 24 listopada 1944 r. pociąg osobowy zderzył się w Barwałdzie z niemieckim transportem wojskowym. Zginęło ok. 130 osób, w głównej mierze Polaków mieszkających w rejonie Wadowic.
Rzecznik kalwaryjskiego magistratu Tomasz Baluś poinformował we wtorek (24 listopada), że lokalna społeczność upamiętniła ofiary. Jej przedstawiciele złożyli kwiaty przy obelisku w miejscu tragedii.
24 listopada 1944, godz. 15
Do katastrofy doszło 24 listopada 1944 r. po godzinie 15.00 na linii kolejowej między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami, ok. 300 m na wschód od obecnego przystanku Barwałd Średni.
Prof. Andrzej Nowakowski, który opisał tragedię w broszurze „Z dziejów wadowickiej kolei”, przypomniał, że przepełniony pociąg osobowy relacji Zakopane-Kraków został skierowany okrężną drogą przez Wadowice i Spytkowice z powodu uszkodzenia przez partyzantów szlaku z Kalwarii Zebrzydowskiej do Skawiny. W Barwałdzie czołowo zderzył się z transportem wojskowym.
Błąd dyżurnego ruchu
Do katastrofy doszło w wyniku błędu, który popełnił dyżurny ruchu w Kalwarii, który zdecydował, że pociąg pasażerski odprawiono nie czekając na skrzyżowanie z niemieckim pociągiem towarowym. Kolejarz zorientował się w błędnej decyzji i chciał ją naprawić, ale było już za późno. Nie udało się zatrzymać przepełnionego składu osobowego. Z kolei jadący z przeciwległego kierunku transport wojskowy otrzymał rozkaz, by nie zatrzymywać się na stacjach pośrednich.
„Pociąg osobowy był przeładowany. Posiadał w składzie stare austriackie +drewniaki+ z lat 1911-1918. Transport wojskowy był złożony z nowych, solidnych pulmanów. skład cywilny został niemal doszczętnie zniszczony, a skład wojskowy nie uległ większym zniszczeniom” – powiedział prof. Nowakowski.
Kilkadziesiąt ludzi poniosło śmierć na miejscu. Liczba ofiar, łącznie ze zmarłymi w wyniku obrażeń, mogła sięgnąć 130 osób. Ilość rannych nie została dokładnie ustalona. Prawdopodobnie było ich ponad 100.
Dyżurny ruchu, który popełnił błąd, został skazany na śmierć i rozstrzelany. (PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze