Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wypadek na S7. Ukraiński autobus wjechał w samochody, które miały stłuczkę

infobus
05.08.2024 22:02
0 Komentarzy

W okolicach miejscowości Miłomłyn autobus rejsowy przewożący obywateli Ukrainy najechał na tył dwóch samochodów, które wcześniej miały niewielką kolizję i zatrzymały się na poboczu S7, by wyjaśnić sytuację.

W efekcie dwie osoby z poważnymi urazami trafiły do szpitala – poinformowała PAP policja.

Spis treści:

  1. Dlaczego autobus nie zdążył wyhamować przed samochodami na poboczu?
  2. Jakie obrażenia odnieśli poszkodowani w wypadku?
  3. Jak długo potrwa blokada drogi S7?
W okolicach miejscowości Miłomłyn autobus rejsowy przewożący obywateli Ukrainy najechał na tył dwóch samochodów, które wcześniej miały niewielką kolizję i zatrzymały się na poboczu S7, by wyjaśnić sytuację.
Wypadek na S7/foto: KWP Olsztyn

Były utrudnienia

Droga S7 w stronę Warszawy była zablokowana, auta osobowe mogły objechać miejsce wypadku drogą serwisową – poinformował PAP oficer prasowy policji w Ostródzie Michał Przybyłek.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że po południu w okolicach Miłomłyna na S7 w stronę Warszawy chevrolet lekko najechał na tył jadącego przed nim samochodu mitsubishi.

„Kierowcy obu aut wytracali pomału prędkość, zjechali na pobocze drogi, by wyjaśnić sytuację. Wtedy najechał na auto chevrolet autobus, w którym podróżowały 24 osoby, w tym dwóch kierowców” – podał Przybyłek.

W efekcie kierowca chevroleta, obywatel Szwajcarii z urazem kręgosłupa został odwieziony do szpitala w Elblągu. Wśród podróżujących autobusem najpoważniej ranny został mężczyzna siedzący na prawym fotelu obok kierowcy (miejsce w obniżeniu pojazdu). On z urazem kończyn został śmigłowcem LPR przetransportowany do szpitala wojewódzkiego w Olsztynie.

Burmistrz Miłomłyna, strażacy i policjanci powołali sztab kryzysowy, który zdecydował o przetransportowaniu do szkoły w Miłomłynie podróżujących autobusem. „Te osoby są zdrowe, zaopiekowane. Będą tam czekać na zastępczy transport” – podał Przybyłek.

Kierowca autobusu na miejscu współpracuje z policją i według obecnych ustaleń jest trzeźwy. „Prawdopodobnie jechał z prędkością, która nie pozwoliła mu wyhamować” – wyjaśnił policjant.

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia w ruchu na S7. (PAP)

Komentarze