Tylko Mercus w przetargu Tatrzańskiego Parku Narodowego na autobusy elektryczne
12 listopada Tatrzański Park Narodowy otworzył oferty w przetargu m.in. na dostawę czterech minibusów elektrycznych.
Niska frekwencja ofert może wynikać z krótkiego terminu dostawy – do 20 grudnia 2024 roku. Wcześniej informowaliśmy o tym zamówieniu w InfoBusie. W ramach postępowania TPN zamawia także trzy samochody terenowe typu pickup dla służb terenowych, ale na nie prawdopodobnie nie otrzymał żadnej oferty.
Spis treści:
- Jakie wymagania techniczne muszą spełniać minibusy elektryczne zamawiane przez TPN?
- Która firma złożyła ofertę na dostawę minibusów elektrycznych dla Tatrzańskiego Parku Narodowego i jaka jest wartość tej oferty?
- Do kiedy planowana jest dostawa minibusów elektrycznych do TPN?
dwa typy
Przed przedstawieniem oferty, warto opisać wymagania techniczne. TPN poszukuje czterech minibusów w dwóch konfiguracjach:
- Pierwszy typ obejmuje dostawę dwóch pojazdów, z możliwością przewozu w jednej z dwóch konfiguracji: minimum 15 osób siedzących plus kierowca oraz 10 osób stojących, albo minimum 15 miejsc siedzących plus kierowca, 7 osób stojących i jedno miejsce na wózek inwalidzki.
- Drugi typ dotyczy dwóch pojazdów, które muszą pomieścić odpowiednio: minimum 19 osób siedzących plus kierowca oraz 3 osoby stojące, lub minimum 16 miejsc siedzących plus kierowca, 3 miejsca stojące i jedno dla osoby na wózku inwalidzkim.
Pojazdy typu 1 powinny mieć przednie i tylne przeszklone drzwi boczne, otwierane elektrycznie. Podłoga w tylnych drzwiach powinna być obniżona i wyposażona w rampę z antypoślizgową bieżnią dla wózków inwalidzkich.
W pojazdach typu 2 wymaga się przednich drzwi przeszklonych i otwieranych elektrycznie oraz tylnych drzwi dwuskrzydłowych z rampą z siłownikami, także spełniającą funkcję podjazdu z antypoślizgową bieżnią.
Minibusy muszą być fabrycznie nowe, napędzane silnikiem elektrycznym, z datą produkcji nie wcześniejszą niż 2024 rok. Moc silnika powinna wynosić minimum 200 KM, a pojemność akumulatorów – minimum 110 kWh. Pojazdy mają być ładowane prądem stałym przez ładowarkę DC i wyposażone w panel solarny do ładowania energii. Fotele w przestrzeni pasażerskiej będą miały miękkie wkładki tapicerowane, a pasażerowie będą mieli dostęp do gniazd USB.
Jedna oferta
Zamawiający nie narzucał konkretnych rozwiązań technicznych w kryteriach oceny. Specyfikacja techniczna również nie precyzowała długości minibusów, jedynie minimalną liczbę miejsc siedzących i stojących. Dzięki temu oferty mogły złożyć różni producenci minibusów elektrycznych. Jednak z uwagi na krótki termin dostawy, tylko jeden producent złożył ofertę.
Firma Mercus PSQ z Warszawy zaoferowała dostawę czterech minibusów elektrycznych za kwotę 3.198.000,00 PLN brutto / 2.600.000 PLN netto, co daje jednostkową cenę elektrobusu MINI na bazie Mercees-Benz e-Sprinter na poziomie 650.000 PLN netto.
Na realizację zamówienia w części autobusowej TPN przeznaczył kwotę 3 685 080,00 PLN brutto, co oznacza prawie pół miliona oszczędności. Czekamy zatem na podpisanie umowy, a Mercus dostarczy minibusy jeszcze w grudniu. I dodajmy, że TPN planował ocenić oferty na podstawie kryteriów: cena – 60 pkt, zasięg w cyklu mieszanym wg WLTP – powyżej 400 km – 40 pkt.
Link do przetargu: https://ezamowienia.gov.pl/mp-client/search/list/ocds-148610-c44288bb-0318-47aa-bcc8-ec7fb2d18760
Obok koni
I na koniec idea wprowadzenie minibusów do TPN-u. Autobusy elektryczne miałyby kursować równolegle z transportem konnym, tak aby w pierwszej kolejności zapewnić możliwość transportu osobom mającym trudności w poruszaniu się.
Decyzja o zakupie pojazdów elektrycznych na trasę do Morskiego Oka to efekt majowego spotkania władz TPN z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską oraz przedstawicielami wozaków organizujących konny przewóz na trasie i prozwierzęcymi aktywistami. Wypracowano wówczas 12-punktowe porozumienie, które m.in. zakładało rozpoczęcie testów elektrycznych busów na trasie do Morskiego Oka.
Obrońcy praw zwierząt domagają się całkowitego wycofania transportu konnego z trasy do Morskiego Oka. Twierdzą, że zwierzęta cierpią, ciągnąc wozy pod górę.
Konie z trasy do Morskiego Oka co roku, przed każdym letnim sezonem turystycznym, przechodzą szczegółowe badania weterynaryjno-hipologiczne, w tym ortopedyczne. W bieżącym roku 303 z 307 koni zostało dopuszczonych do pracy na trasie przez wszystkich członków komisji, a w ubiegłym roku dwa konie nie przeszły badań i zostały wycofane z pracy. Pracę koni na górskim odcinku ściśle określa regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze