Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Tychy: Gazowiec utknął pod wiaduktem

infobus
01.10.2019 11:00
0 Komentarzy

30 września, w Tychach, autobus miejski Iveco-MMI Urby CNG wjechał pod wiadukt i … się nie zmieścił.

Jak informuje polsatnews.pl – do zdarzenia doszło wponiedziałek po godzinie 6:00. Kierowca autobusu linii 131 zaklinował się podwiaduktem, jadąc na przystanek, z którego tego dnia miał zabrać pierwszychpasażerów. Pod wiaduktem nie przebiega trasa żadnej linii autobusowej.

Kierowca, któremu nic się nie stało, wybrał skrót, bo spieszył się naprzystanek, aby zabrać pierwszych pasażerów.

– Jest to młody człowiek, pracownik firmy zewnętrznejświadczącej usługi dla Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Tychach -powiedział polsatnews.pl Michał Kasperczyk, rzecznik prasowy miejskiegoprzewoźnika. Kierowca ma 28 lat, autobusy prowadzi od dwóch lat.

Akcja ratunkowa

Na skutek zderzenia została zerwana część dachu. Umieszczonena dachu pojazdu butle z gazem CNG służące do zasilania pojazdu zostały wyrwanez mocowań i wraz z fragmentem poszycia dachu spadły na ulicę.

Nie doszło do wycieku gazu ze zbiorników.

Na miejsceprzyjechały trzy zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej wTychach. Na czas zabezpieczania leżących na asfalcie butli okolica wiaduktukolejowego na ul. Glinczańskiej została zablokowana. Po około godzinieuszkodzony pojazd został wyciągnięty spod wiaduktu. Następnie odholowała gopomoc drogowa.

Co z tym wiaduktem?

Wiadukt, pod który autobusem wjechał kierowca, jest niski.Zgodnie z oznakowaniem mogą go pokonywać pojazdy nie wyższe niż 2,4 metra.

– Jest to newralgiczny punkt na mapie Tychów. Miasto lubzarządca, który są Polskie Koleje Państwowe, powinny się wreszcie zająć tymproblemem – powiedział Michał Kasperczyk polsatnews.pl.

Rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Tychy Ewa Grudniok ma naten temat inne zdanie.

-„Miejsce zostało wystarczająco dobrze oznakowane,dodatkowo bezpośrednio przed przejazdem półtora roku temu zamontowanobramownice, czyli urządzenie sprawdzające, czy pojazd będzie mógł bezpiecznieprzejechać – powiedziała rzeczniczka. – Nie rozumiem tego, że kierowcy niezwracają uwagi na ostrzeżenia – powiedziała polsatnews.pl Grudniok.

Komentarze