Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Trójmiasto też rusza z pomocą dla Lwowa. Autobusy od PKM Gdynia i GAiT Gdańsk

infobus
25.03.2022 14:00
0 Komentarzy

Po konwojach z Jaworzna, Krakowa, GZM i Płocka, teraz do autobusowej akcji pomocy wkracza Trójmiasto.

25 marca pomorskie samorządy przekazały na rzecz Lwowa łącznie cztery pojazdy (dwa Urbino 12 i dwa Volvo 7700), wypełnione darami dla obywateli Ukrainy.

Pomorze wspiera Ukrainę

O realizowanych działaniach pomocowych opowiedzieli podczas konferencji prasowej w Gdyni pomorscy samorządowcy. Do Lwowa dotrze wkrótce kolejny transport darów. Wśród nich znajdą się m.in. cztery autobusy komunikacji miejskiej z Gdyni i Gdańska. O przekazanie pojazdów postulował mer Lwowa – Andrij Sadowy. Są one niezwykle potrzebne, gdyż niemal połowa lwowskich autobusów trafiła na front.

-„Samorządowcy to osoby, które zawsze chcą działać i sprawiać, żeby świat stawał się trochę lepszy. Dlatego zebraliśmy szczegółowe dane od mera Andrija Sadowego, a teraz po kolei realizujemy te punkty, na które mer zgłosił zapotrzebowanie. Do Lwowa pojadą aż cztery autobusy. W ostatnich dniach jeździły jeszcze po gdyńskich i gdańskich ulicach, wożąc naszych lokalnych pasażerów. We Lwowie są bardzo potrzebne, ponieważ miasto było zmuszone oddać prawie połowę swojego taboru na front. A stało się to w sytuacji, kiedy liczba jego mieszkańców znacząco się powiększyła. Lwów nie jest już taki, jak przed wojną, ale o 1/3 większy – wyjaśnia Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Od PKM i GAiT

Po dwa pojazdy przekazały Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gdyni oraz spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Z Gdańska do Lwowa trafią autobusy Solaris U12 z 2006 roku, które od początku eksploatacji obsługiwały linie komunikacyjne w Gdańsku. Pojazdy są proste w obsłudze i mają nieawaryjne silniki. Przed wyjazdem do Lwowa przeszły badania na stacji kontroli pojazdów. Wykonano w nich niezbędne naprawy, aby w najbliższym okresie nie było potrzeby wymiany części i podzespołów.

Z autobusów wymontowane zostały kasowniki biletowe i system TRISTAR, ale informatyka trasowa, czyli wyświetlacze numeru linii i sterowniki oraz monitoring pozostaną na wyposażeniu. Obecny system został zaprogramowany tak, aby obsługiwał litery ukraińskiego alfabetu. Do jednego z autobusów załadowane zostały najpotrzebniejsze części jak miechy zawieszenia, paski klinowe, pióra wycieraczek, przewody paliwa, żarówki, wkłady filtrów: paliwa, oleju i powietrza oraz kompletne koła zapasowe. W drugim znalazły się najpotrzebniejsze artykuły medyczne, spożywcze czy ubrania.

Także samorząd Gdyni podjął decyzję o przekazaniu autobusów. Dwa pojazdy z taboru Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Gdyni to Volvo 7000 w wariantach dwuosiowej oraz przegubowej. One także zostały wyposażone w części zamienne oraz artykuły wsparcia humanitarnego.

Pomorska współpraca

Autobusy nie wyruszą w drogę puste. Wypełnią je dary dla walczących Ukraińców, takie jak: żywność, środki ochrony osobistej czy środki czystości.

-„To pokazuje solidarność polskich miast i wspólnot lokalnych ze wspólnotami lokalnymi w Ukrainie. My, ludzie, którzy wykonują konkretną pracę i zadania, rozumiemy się niemal bez słów. Robimy to wszystko, bo minęły ponad 4 tygodnie od rozpoczęcia putinowskiej inwazji na Ukrainę. Nie możemy być obojętni. Z jednej strony chcemy pomagać Ukraińcom, którzy są u nas, na Pomorzu, ale nie możemy też zapominać o tych, którzy zostali w Ukrainie i dzielnie stawiają czoła czystemu złu, broniąc również wartości europejskich – mówiła podczas konferencji prasowej Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

-„Otworzyliśmy nie tylko polskie granice, ale przede wszystkim własne serca i mieszkania. Możemy pomagać, bo mamy duże wsparcie od naszych mieszkańców i organizacji pozarządowych – dodał Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu.

Komentarze