Rafako chyli się ku upadkowi. Na szczęście wcześniej sprzedało autobusy do ARP
12 stycznia spółka Rafako poinformowała, że zamierza złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Przypominamy jej autobusowy epizod.
Wniosek o upadłość to efekt wezwania do zapłaty, jakie Rafako otrzymało od Taurona, które opiewa na … 1,3 mld zł. To kary i odszkodowania za usterki bloku 910 MW w elektrowni w Jaworznie. W tej sytuacji „zaistniał stan niewypłacalności”. A jeszcze dwa lata temu raciborska firma była na topie i we wrześniu 2020 r. sprzedała swój autobusowy start-up na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu. Na szczęście, bo teraz spółka-matka zatopiłaby także e-busy.
Upadek giganta
Jak zaznaczyło Rafako w komunikacie, mimo że kwestionuje w całości żądania Taurona, to jednak doręczenie wezwania istotnie i negatywnie wpływa, a co najmniej może wpłynąć, na sytuację faktyczną i otoczenie spółki.
Rozpoczęcie prac nad wnioskiem o upadłość uzasadniono „zaistnieniem stanu niewypłacalności” po przekazaniu w środę przez spółkę Tauron Wytwarzanie wezwania do zapłaty kar umownych i odszkodowań na łączną kwotę ponad 1,312 mld zł. Zarząd Rafako ocenił, że istnieje groźba, iż Tauron Wytwarzanie skorzysta z ustanowionych przez spółkę, jako wykonawcy bloku energetycznego, gwarancji należytego wykonania kontraktu na kwotę niemal 550 mln zł. Groźba ta „dalece negatywnie” wpływa na dotychczasowe predykcje i prognozy co do osiągnięcia celów, pozwalających na kontynuację działalności i możliwość restrukturyzacji. Te cele to m.in. znalezienie dla Rafako inwestora, który kupiłby akcje od PBG i cypryjskiej spółki Multaros, zapewnił finansowanie, oraz zawarcie zgód z kluczowymi kontrahentami.
Jak zaznaczyło Rafako w komunikacie, zarząd spółki liczy, że w świetle sporu z Tauronem żaden podmiot nie będzie zainteresowany inwestycją w spółkę. Dodatkowo, obecny stan może również wpłynąć negatywnie na trwające mediacje i negocjacje z pozostałymi kluczowymi kontrahentami.
Rafako to spółka akcyjna, notowana na GPW, większość akcji należy do spółki PBG. Jest wykonawcą bloków energetycznych i producentem urządzeń dla energetyki. Jest jednym z największych pracodawców w regionie i – jak informuje na swojej stronie – zatrudnia około 1000 osób. W południe w czwartek akcje Rafako traciły na wartości niemal 30 proc.
Autobusowa historia
Mimo, że firma Rafako nie jest już producentem autobusów – to przez moment nim była – poprzez spółkę Rafako E-Bus, a dokładniej w latach 2018-2020. W tym czasie firma wyprodukowała demonstracyjny pojazd elektryczny o długości 8,5 metra (protoplastę dzisiejszej Pilei 8,6) oraz uczestniczyła w Targach SilesiaKomunikacja w Sosnowcu, Transexpo 2019, a w nawet w Busworld 2019. A my przygotowaliśmy film z tego wydarzenia:
Następnego roku – a dokładniej w sierpniu 2020 r. – podpisano pierwsze umowy sprzedaży 100% udziałów w spółce E-Bus oraz oddziału w Solcu Kujawskim na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu. Łączna wartość transakcji wyniosła 31 mln zł.
-„Realizacja projektu autobusu elektrycznego wpisuje się w Strategię na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Efekty prac Rafako nad stworzeniem nowego modelu autobusu, z uzyskaną homologacją, otwierają możliwość pozyskania rynku zbytu po uruchomieniu, w ramach spółki celowej, seryjnej produkcji autobusów elektrycznych – napisało wówczas ARP w komunikacie.
Aktualnie autobusowy projekt Rafako kontynuuje spółka ARP E-Vehicles, która z powodzeniem rozbudowuje ofertę, a w najbliższej przeszłości ma przenieść się z Solca Kujawskiego do nowego zakładu w Bydgoszczy.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze