Polski Związek Pracodawców Transportu Publicznego pisze do premiera: sytuacja jest trudna!
Polski Związek Pracodawców Transportu Publicznego, zrzeszający operatorów oraz organizatorów komunikacji miejskiej, wystosował list do premiera Mateusza Morawieckiego.
Pisze w nim o wyjątkowo trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się transport miejski.
Przyczyny
W opinii PZPTP jest kilka głównych przyczyn kryzysowej sytuacji w transporcie publicznym. To:
1. Niebywały, kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen energii, gazu i oleju napędowego z niebezpieczną perspektywą dalszego wzrostu.
2. Trudna sytuacja samorządów terytorialnych, co powoduje brak możliwości podniesienia stawek za wozokilometr.
3. Braki kadrowe – brak kierowców niemal we wszystkich przedsiębiorstwach, co powoduje konieczność pracy kierowców w nadgodzinach w nadmiernej ilości.
4. Brak możliwości godziwego wynagradzania z ww. powodów.
5. Wzrost wszelkich pozostałych kosztów – części zamiennych, olejów, materiałów smarnych, kosztów serwisów itp.
W ocenie Związku istnieje obawa, że problemy te poważnie wpłyną na funkcjonowanie transportu publicznego w Polsce, a komunikacja miejska przestanie funkcjonować, tak jak to miało miejsce ostatnio w Bydgoszczy. Tym samym jego przedstawiciele zwrócili się Premiera z apelem i prośbą o wprowadzenie mechanizmów osłonowych dotyczących cen paliw oraz energii elektrycznej. Jednocześnie przypominają, że w świetle nowelizacji ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (z 7 grudnia 2021r.), komunikacja miejska została zobowiązana do wprowadzenia coraz większej liczby pojazdów nisko i zeroemisyjnych – elektrycznych, gazowych i wodorowych. Niestety, ogromny wzrost cen kosztów energii elektrycznej oraz gazu, podważa ekonomiczny sens eksploatacji takich pojazdów, a nawet stawia pod znakiem zapytania ich codzienne użytkowanie. Dodatkowo, operatorzy komunikacji miejskiej wskazują, że eksploatacja wspomnianych pojazdów, staje się dużo kosztowniejsza niźli tradycyjnych autobusów napędzanych olejem napędowym. Związek podkreśla, że obecna sytuacja gospodarcza i polityczna, a przy tym galopująca inflacja, bardzo widocznie i niekorzystnie wpływają na wartość ofert składanych w przetargach. Bywa, że operatorzy komunikacji miejskiej, zmuszeni są płacić dostawcy energii nawet sześciokrotnie więcej. Znane są też przypadki, że dostawcy paliw wypowiadają umowy przewoźnikom wskazując, że wcześniej zaproponowana cena oleju napędowego w obecnej rzeczywistości stała się nieaktualna.
Przedstawiciele Związku mają świadomość, że w obliczu polityki promującej pojazdy czysto ekologicznie, nisko- i zeroemisyjne w transporcie publicznym są koniecznością, ale apelują o wdrożenie takiego mechanizmu osłonowego, który zagwarantuje operatorom zachowanie kosztów paliw oraz energii elektrycznej na poziomie zapewniającym ekonomiczną opłacalność stosowania w transporcie publicznym napędów alternatywnych. Podkreślają, że są w ciągłym kontakcie z organizacjami związkowymi w naszych zakładach oraz centralami związkowymi, które stawiają bardzo twarde warunki, żądając wzrostu płac, mając świadomość, że przy obecnym braku kierowców, te żądania są uzasadnione. Przedstawiciele Związku podkreślają, że te żądania są jak najbardziej zasadne, to jednak Prezesi i dyrektorzy nie są w stanie sprostać nawet tym uzasadnionym żądaniom pracowniczym, np. podniesieniu płac przynajmniej o wskaźnik inflacji. Podwyżki do poziomu inflacji stanowiłyby jedynie zachowanie dotychczasowego poziomu płac. Przy obecnym wzroście cen paliw, wielu właścicieli samochodów chętnie odstawiłoby swoje pojazdy i przesiadło się do komunikacji publicznej, do czego od lat staramy się zachęcać mieszkańców miast, tymczasem z powodu braku kierowców i środków, w wielu miejscowościach ogranicza się rozkłady, co znów zniechęca pasażerów do korzystania z transportu publicznego. Podobne skutki mogą przynieść protesty, którymi grożą organizacje związkowe. Poza tym Związek obawia się, że w tej sytuacji podmioty odpowiedzialne za komunikację miejską zostaną postawione pod ścianą i zmuszone do podnoszenia cen biletów. Wszystko to kreśli dość pesymistyczny krajobraz w transporcie publicznym. Przedstawiciele branży mają głęboką nadzieję, że ich apel spotka się ze zrozumieniem Rządu, co w konsekwencji przełoży się na wprowadzenie mechanizmów osłonowych. Proszą zatem Premiera o spotkanie.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze