Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Polski rynek używanych autobusów – 11.2020

infobus
22.12.2020 07:00
0 Komentarzy

W ciągu 11 miesięcy 2020 roku sprowadzono do Polski łącznie 2148 używanych autobusów, czyli o 828 szt.  mniej niż rok wcześniej (-27.8% r/r).

Wśród sprowadzonych pojazdów największą liczbę stanowiły konstrukcje o DMC powyżej 8 ton ( 81%).

Jaki wpływ na rynek sprowadzanych do Polski używanych autobusów wywarła epidemia COVID-19 najlepiej ilustruje miesięczny przegląd liczb ich rejestracji: w styczniu sprowadzono do naszego kraju 315 szt. używanych autobusów, w lutym 254 szt., w marcu 178 szt., w kwietniu 32 szt., w maju 69 szt., w czerwcu 135 szt., w lipcu – 171 szt. , w sierpniu – 342 szt., we wrześniu – 266 szt., w październiku – 219 szt., a w listopadzie – 167 szt.  Jak widać ta część autobusowego rynku szybko sobie radzi z kryzysem – mimo, że cały czas jest na „minusie” to ta część gospodarki jest o wiele bardziej stabilna niż pojazdy nowe. W listopadzie spadek wyniósł -28,0%, a październiku -18,6%. dla porównaniu na rynku nowych autobusów mieliśmy odpowiednio wyniki: +31,2% i -34,7%.

Autobusowy listopad

W listopadzie br. na polskim rynku sprowadzanych, używanych autobusów odnotowaliśmy 167 rejestracji, co w porównaniu z ubiegłym rokiem oznacza spadek o 65 szt. (-28,0%). To świadczy ponownie o słabszej kondycji tej części rynku w porównaniu z październikiem, kiedy obserwowaliśmy płytszy spadek (-52 szt. / -18,6% r/r/). Przypomnijmy, że w maju i kwietniu mieliśmy spadki jeszcze bardziej głębokie – odpowiednio  -72,7% r/r i -90,5% r/r.

Dane z ostatniego miesiąca pokazują, że polscy przewoźnicy jeszcze nie uruchomili w pełni zakupów używanych autobusów i panuje tutaj atmosfera wyczekiwania. natomiast w skumulowanych wynikach jeszcze nie widać „kryzysowej odwilży”.

W listopadzie  we wszystkich segmentach  rejestracje były niższe niż rok wcześniej. Najmniejszy spadek odnotował segment autobusów miejskich (-2 szt. / -7,7% r/r).   Następnie segment minibusów (-5 szt. / -10,0% r/r) i autokarów (-21 szt. / -34,4% r/r). W strategicznym  segmencie autobusów międzymiastowych  popyt zmniejszył się w ostatnim miesiącu najbardziej (-41 szt. / -46,6% r/r),. Kryzys wywołany pandemią COVID-19 utrzymuje się również na rynku sprowadzanych, używanych autobusów .

Od początku roku

Od lat przewoźnicy sprowadzają do naszego kraju ponad 3 tys. używanych autobusów rocznie i dopiero pandemia powstrzymała ten trend. Warto przypomnieć, że w rekordowym 2015 roku zarejestrowano w Polsce aż 3824 szt. używanych autobusów zza granicy; w 2016 r. – 3575 szt., w 2017 r. – 3321, w 2018 r. – 3150 szt., a w 2019 r. – 3233 szt. To najlepiej pokazuje, jak silna jest ta część wtórnego rynku autobusów w Polsce. Teraz mierzymy się z drugą falą pandemii, ale po ustaniu obostrzeń w transporcie, ta gałąź gospodarki ma szanse szybko wrócić do formy. Na pewno szybciej, niż autobusy fabrycznie nowe.

W ciągu 11 miesięcy br. sprowadzono do Polski łącznie 2148 używane autobusy, czyli o 828 szt. mniej niż przed rokiem (-27,8% r/r). Po październiku ta różnica wynosiła 763 szt. (-27,8%). To oznacza, że autobusowe spowolnienie  wcale jeszcze nie wyhamowywało i do odbudowy dotychczasowej kondycji rynku jest jeszcze daleko.

Nowe kontra używane

Porównując tegoroczny rynek sprowadzanych, używanych autobusów (2148) z rynkiem nowych (1352) widać wyraźnie, że cały czas „górą” są pojazdy używane. Spodziewamy się, że taka sytuacja utrzyma się do końca roku, a dodatkowo – po ustaniu pandemii – rynek wtórny jeszcze wzmocni swoją przewagę. Przewoźnicy będą szukali tańszych sposobów na odnowę taboru, a rząd nie zapowiada żadnych systemowych zmian, które mogłyby powstrzymać import starszych i nie ekologicznych pojazdów.

Różnica między rynkiem nowych, a sprowadzanych z rynku wtórnego wynosi obecnie 796 szt., czyli jest prawie identyczna jak po październiku (797 szt.) To pokazuje, że w okresie wakacji import używanych zdecydowanie wyprzedził nowe rejestracje, bo jeszcze w czerwcu ta różnica wynosiła 286, w maju 290 szt. i w kwietniu 318 szt.  Dla porównania w całym ub.r. sprowadzono do Polski o 30% więcej używanych autobusów z zagranicy niż sprzedano nowych. Po 11 miesiącach br. wskaźnik ten wynosi prawie 58,9%.

Oczywiście nadal istnieją duże różnice pomiędzy poszczególnymi segmentami. Największa dysproporcja – na korzyść rynku wtórnego – panuje niezmiennie wśród autobusów międzymiastowych i turystycznych. W pierwszym z nich, w okresie styczeń-listopad, zarejestrowano prawie 31-razy więcej niż nowych (873 szt. do 28 szt.), a w drugim 5 razy więcej (499 szt. do 91 szt.).

Z kolei w kategorii MINI mamy odwrotną sytuację. Nowe minibusy przewyższają rynek sprowadzanych używanych pojazdów, osiągając proporcję 606 szt. do 400 szt. Podobny trend panuje w segmencie nowych autobusów miejskich, których kupujemy więcej fabrycznie nowych (627) niż sprowadzanych używanych (302).

Utrzymująca się cały czas duża dysproporcja pomiędzy nowymi i używanymi autokarami daje nam jednoznaczną odpowiedź na pytanie, dlaczego w Polsce sprzedaż fabrycznie nowych tych pojazdów jest na stosunkowo niskim poziomie. Zakładając, że nasza cała autobusowa flota to ok. 100 tys. pojazdów, to zgodnie z racjonalną polityką taborową ok. 5% z nich powinno być rocznie wymieniane na nowe. To daje potencjalną sprzedaż na poziomie 5 tysięcy szt. rocznie. W 2019 r. zakupiono 2478 nowych autobusów, a lukę w tym rachunku uzupełnili przewoźnicy liczbą 3233 używanych pojazdów, które zostały sprowadzone do Polski.

 Na czele Euro 4

Wśród sprowadzonych od początku roku autobusów dominują pojazdy z normą emisji Euro IV produkowane w latach 2005 – 2009 (43% udział). Drugą grupę pod względem popularności stanowiły młodsze z produkcji lat 2010-2020 (27% udział). Trzecią autobusy produkowane w latach 2000 – 2004 (26% udział) czyli z emisją spalin na poziomie Euro III. . Starsze – z lat 1996-1999 z normą Euro II zajęły niecałe 3%.

Aktualnie najstarszym autobusem zarejestrowanym w tym roku jest historyczny model Renault TN6A z 1933 r., który sprowadziło MZA Warszawa w ramach świętowania 100 lat warszawskich autobusów. Z kolei najmłodsze zarejestrowane pojazdy to modele ZAZ A10 i MAZ 203 z 2020 r. Generalnie grupę „prawie nowych” roczników stanowi obecnie 55 autobusów (42 szt. z rokiem produkcji 2020 i 13szt. z rokiem produkcji 2019). Można spodziewać się, że takich pojazdów jeszcze przybędzie. W całym 2019 r. była to grupa 94 egzemplarzy, w tym 60 szt. z rocznika 2019 i 34 szt. z rocznika 2018 r. Dla porównania w całym 2018 r. takich pojazdów było tylko 3 szt. (1 szt. z 2018 r. i 2 szt. z 2017 r.); w 2017 r. 8 szt. (2 szt. z 2017 r. i 6 szt. z 2016 r.), a w 2016 r. była to suma aż 101 szt. (z roczników 2016 (54) i 2015 (47).

Segment po segmencie

Analiza wyników w ciągu 11 miesięcy br. według poszczególnych segmentów funkcjonalnych przedstawia się następująco:

  • Autobusy międzymiastowe to najważniejsza kategoria sprowadzanych pojazdów z wtórnego rynku w Polsce, w której rejestruje się najstarsze i najmniej ekologiczne pojazdy. Paradoksalnie w 2019 r., dzięki rządowemu Funduszowi Rozwoju Przewozów Autobusowych, zaczęła ona ponownie nabierać na znaczeniu i cały czas stanowi potężną konkurencję dla analogicznego segmentu wśród fabrycznie nowych pojazdów. Teraz – w trakcie pandemii – również ten segment się skurczył, ale najmniej z spośród wszystkich segmentów w tej części wtórnego rynku. Skumulowany wynik za okres styczeń-listopad wynosi 873 szt. (-178 szt. / -16,9% r/r), podczas gdy po październiku ta różnica wynosiła 826 szt. (-137 szt. / -14,2% r/r). To głęboki spadek. Najlepiej sprzedający się w tym roku model tego segmentu, to Iveco/Karosa Recreo (92).
  • Autobusy turystyczne to drugi strategiczny segment dla rynku sprowadzanych autobusów używanych w Polsce, ale teraz – podobnie jak segment nowych autokarów – ta kategoria przeżywa spore problemy, ale nie są one aż tak poważne, jak wśród fabrycznie nowych konstrukcji. Skumulowany od początku roku wynik to 499 rejestracji, czyli aż o 358szt. mniej (-41,8% r/r) niż przed rokiem. Dystans do ubiegłego roku zwiększa się , gdyż po październiku wynosił -337 szt. ( -42,3% r/r). Co warto podkreślić, w tym segmencie rejestrowane są najmłodsze roczniki na całym wtórnym rynku. Najlepiej sprzedający się w tym roku sprowadzany używany autokar, to  Mercedes-Benz Tourismo L (28).
  • Autobusy MINI – od początku br. do kraju sprowadzono 400 szt. używanych minibusów, czyli o 198 szt. mniej (-33,1% r/r) niż przed rokiem. To jeden z najbardziej stabilnych segmentów wtórnego rynku i jednocześnie obok pojazdów miejskich jedna z dwóch kategorii w Polsce, w której rejestruje się więcej nowych niż używanych pojazdów. Najlepiej sprzedający się model w tej kategorii to niezmiennie Mercedes-Benz Sprinter (152).
  • Autobusy miejskie to zdecydowanie najsłabsza kategoria wśród używanych autobusów, ale w 2019 roku i na początku 2020 r. obserwowaliśmy tutaj sporą dynamikę i wzrost importu. Istnieje duża szansa, że ta kategoria szybko powróci do tego trendu. Sprzedaż w tym segmencie napędzają nie tylko zakupy prywatnych przewoźników, ale także samorządowe spółki, które w ten sposób doraźnie odnawiają swój tabor. W ciągu 11 miesięcy br. kategoria ta osiągnęła poziom 302 szt. (- 70 szt. / -18,8% r/r), podczas gdy po październiku odnotowaliśmy 278 szt., czyli o 68 szt. mniej niż przed rokiem (-19,7% r/r). Najlepiej sprzedający się w tym roku model na miejskim wtórnym rynku to Solaris Urbino 12 (37).

Dodajmy, że polscy przewoźnicy zarejestrowali też od stycznia do listopada 2019 roku osiem  używanych autobusów szkolnych, podczas gdy w tym roku dwa.

 Lista rankingowa marek

W okresie styczeń – listopad 2020 r. zdecydowanym liderem na rynku sprowadzanych do Polski, używanych autobusów jest marka Mercedes-Benz. Zarejestrowano łącznie 494 szt. pojazdów z logo niemieckiego producenta (-317szt. /-39,1% r/r). Mercedes zajmuje 23% rynku, co oznacza udział o 4,3 pkt proc mniejszy niż rok wcześniej.

Na drugiej pozycji znajduje się Iveco z liczbą 405 rejestracji, czyli tylko o 50 szt. mniej niż przed rokiem (-11% r/r). Taki rezultat zapewnił marce 18,9% udział w rynku (+3,6 pkt proc.) Wysoką pozycję w rankingu Iveco zawdzięcza przejęciu pod koniec lat 90-tych autobusowego działu Renault, którego popularność w Polsce teraz zaczyna działać na korzyść koncernu. Dodajmy, że w okresie styczeń-listopad br. do Polski sprowadzono też 63 pojazdy marki Renault i 54 autobusów pod marką Karosa, przejętych całkowicie przez koncern Iveco.

Trzecie miejsce na wtórnym rynku autobusowym w Polsce zajmuje Setra z liczbą 251 rejestracji (-56 szt. /-18,2% r/r) i udziałem 11,6% – czyli o 1,4 pkt. proc. więcej niż przed rokiem. To się nazywa stabilność! Tym samym Setra i Mercedes-Benz, druga marka koncernu Daimler Buses, mają ponad 34% udział na polskim rynku sprowadzanych używanych autobusów.

Stawkę najważniejszych graczy na rynku sprowadzanych autobusów do Polski zamyka MAN (174) i VDL (96), który mocno walczy o tą czwartą pozycję z turecką marką Temsa (93).

Statystyczna oferta

Przedstawiona analiza to tylko wycinek autobusowych danych, jakie na bieżąco zbiera firma „JMK analizy rynku transportowego”. Zapraszamy do zamawiania poszerzonych opracowań na temat całego transportowego rynku w Polsce. Na rok 2021 przygotowaliśmy szeroki zbiór transportowych opracowań, w tym m.in.:

· comiesięczne analizy rejestracji nowych i używanych autobusów w Polsce;

· kwartalne analizy produkcji nowych autobusów w Polsce;

· analizy on-line przetargów na zakup nowych autobusów miejskich oraz międzymiastowych, MINI i turystycznych;

· analizy on-line przetargów na obsługę miejskich linii autobusowych;

· analizy on-line przetargów na obsługę lokalnych i międzymiastowych linii autobusowych.

Wykonujemy również opracowania pod konkretne potrzeby. Ceny analiz firmy JMK zaczynają się od 150 PLN netto za m-c. Jesteś zainteresowany? Napisz na [email protected] / zadzwoń 506 03 71 71, a otrzymasz szczegółową wycenę. Do usłyszenia!

Komentarze