Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Policja zatrzymała kierowcę autobusu, który na firmową kartę tankował też prywatnie

infobus
28.03.2023 13:04
0 Komentarzy

Policjanci z Płońska zatrzymali 48-latka, kierowcę autobusu, który na firmową kartę zatankował prywatnie ponad 1,1 tys. litrów paliwa. Jego zdaniem była to rekompensata za poniesione koszty związane z naprawą pojazdu.

Mężczyzna zatankował do zbiornika typu mauser, a nie do baku autobusu, olej napędowy o wartości blisko 8,1 tys. zł, płacąc firmową kartą. Przedstawiono mu zarzut kradzieży. Grozi za to do pięciu lat więzienia.

zakup bezgotówkowy

Jak przekazała we wtorek rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Płońsku kom. Kinga Drężek-Zmysłowska, w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez jednego z pracowników, zgłosił się tam przedstawiciel firmy, zajmującej się transportem publicznym.

W zawiadomieniu chodziło o 48-letniego kierowcę i podejrzenie, że zapłacił on za tankowane paliwa, używając do tego firmowej karty, pozwalającej na bezgotówkowy zakup, przy czym ilość paliwa kilkakrotnie przewyższała pojemność zbiornika powierzonego mu autobusu.

-„Zajmujący się tą sprawą funkcjonariusze zebrali niezbędne materiały i zabezpieczyli zapisy z kamer monitoringu umieszczonych na jednej ze stacji paliw. Ustalili, że w nocy z 10 na 11 marca 48-latek zatankował w tym miejscu do zbiornika typu mauser w sumie ponad 1,1 tys. litrów oleju napędowego o łącznej wartości blisko 8,1 tys. zł” – podkreśliła kom. Drężek-Zmysłowska. Jak dodała, kierowca autobusu, mieszkaniec gminy Dzierzążnia, został zatrzymany.

-„Mężczyzna wyjaśniał policjantom, że w ten sposób odebrał pieniądze, jakie w jego mniemaniu byli mu winni pracodawcy i zrekompensował sobie straty, jakie poniósł w związku z naprawą autobusu, którym przewoził pasażerów” – dodała rzeczniczka płońskiej policji.

Zaznaczyła, że 48-latek usłyszał zarzut kradzieży, działając na szkodę firmy, w której był zatrudniony, za co grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Policja nie ujawnia danych poszkodowanej firmy. (PAP)

Komentarze