Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Policja: Pijana obsługa autobusu rejsowego

infobus
01.10.2014 21:42
0 Komentarzy

Jeleniogórscy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę autobusu rejsowego. Przeprowadzone badanie wykazało u niego 1,5 promila alkoholu w organizmie. Okazało się też, że drugi kierowca, który miał go zastąpić na trasie, również był pod wpływem alkoholu. W jego przypadku badanie wykazało 0,3 promila. Autobus miał jechać z Karpacza do Mławy. Teraz zatrzymanemu grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz kierowania pojazdami. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 46 – letniego mieszkańca Warszawy, podejrzanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Do zdarzenia doszło 20 września 2014 roku, około godziny 21.00. Policjanci zostali powiadomieni o dziwnym zachowaniu kierowcy autobusu rejsowego, który miał jechać z Karpacza do Mławy. Autobus miał wyjechać w trasę o godzinie 19.00, ale z niewiadomych powodów długo nie rozpoczynał kursu. Kierowca dziwnie się zachowywał, spacerował wokół auta. Pasażerowie podejrzewali, że może być on pod wpływem alkoholu. Policjanci zauważyli wskazany autobus już na ul. Konstytucji 3 Maja w Karpaczu. Okazało się, że chwilę wcześniej ruszył z parkingu. Po zatrzymaniu do kontroli, funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny wyraźny zapach alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie 1,5 promila. W trakcie czynności okazało się, że 24 – letni mężczyzna, który miał kierowcę zastąpić na trasie, również był pod wpływem alkoholu. Badanie w jego przypadku wykazało 0,3 promila. Mieszkańcowi Warszawy za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi teraz kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna. Na jak długo straci prawo jazdy zadecyduje sąd.

Komentarze