Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Pierwszy Solaris zabytkiem techniki! Warszawskie Urbino 15

infobus
29.06.2021 15:00
0 Komentarzy
Pierwszym Solarisem, który posiada oficjalny status zabytku stał się trzyosiowy Urbino 15, wyprodukowany w 2000 roku, należący do stołecznego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Autobus o numerze taborowym 8731 wycofano z eksploatacji liniowej w Miejskich Zakładach Autobusowych w Warszawie już w grudniu 2019 roku, a wiosną tego roku został przekazany stowarzyszeniu.

żółte tablice

Pojazd całkiem niedawno uzyskał wpis Mazowieckiego Konserwatora Zabytków do wojewódzkiej ewidencji ruchomych zabytków techniki, a w tym tygodniu otrzymał zabytkowe, żółte tablice rejestracyjne. Staje się więc pierwszym Solarisem na świecie posiadającym oficjalny status zabytku – obok autobusów historycznych zachowanych przez producenta oraz w MZA.

Mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się przypominać Solarisy wciąż eksploatowane w wielu miastach, to należy jednak do serii najstarszych przedstawicieli marki, które praktycznie zniknęły już z ulic. Wówczas uznawane za ultranowoczesne piętnastometrowe Solarisy odegrały przy tym ważną rolę w historii warszawskiej komunikacji miejskiej. Ich najważniejszą zaletą była wielkoseryjność dostawy, dzięki której wycofano najbardziej wyeksploatowane ikarusy. W latach 1999-2002 dostarczono łącznie 165 sztuk do wszystkich ówczesnych warszawskich zajezdni MZA oraz 44 sztuki do prywatnej firmy Rapid-Bus. Wraz z setką przegubowych MAN-ów NG313 stanowiły absolutną podstawę najnowocześniejszego taboru wielkopojemnego w początkach tego wieku na kluczowych liniach – aż do pojawienia się pierwszych przegubowych Solarisów w 2005 roku.

Ówczesne zainteresowanie na polskim rynku pojedynczymi autobusami trzyosiowymi, bardzo umiejętnie wykorzystane przez władze firmy Neoplan Polska (która z czasem przyjęła nazwę Solaris Bus & Coach) było jednym z kluczowych elementów jej sukcesu. Przez kolejne lata producent oferował kolejne autobusy niejako wyprzedzające swój czas: wpierw gazowe, potem hybrydowe, a dalej elektryczne. Obecnie jest innowacyjnym dostawcą seryjnych autobusów wodorowych. „Uzabytkowienie” warszawskiego Solarisa jest więc wyrazem szacunku KMKM dla założycieli i pracowników firmy Solaris w chwili, gdy świętują oni rocznicę 25-lecia działalności swojej firmy.

– Staraliśmy się szybko przeprowadzić procedury związane z wpisem do ewidencji zabytków, aby w ten sposób dołożyć swoją skromną cegiełkę do obchodów 25-lecia firmy Solaris. Krzysztof i Solange Olszewscy oraz pracownicy tej Firmy skupieni wokół nich dokonali przez ten czas niezwykłej rzeczy – wykreowali globalną markę oferującą innowacyjne produkty. Autobusy Solaris stanowią wręcz nasze „dobro narodowe”  – mówi Robert Człapiński, prezes warszawskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

MISTRZ SIEDZEŃ

Autobusy Solaris Urbino 15 charakteryzowały się największą liczbą miejsc siedzących z całej floty MZA. Wynikało to z przekonania ówczesnego prezesa firmy, że w przyszłości osiągniemy europejskie standardy wożenia pasażerów, tj. głównie na miejscach siedzących. Przewidywanie to okazało się co do zasady słuszne, choć o zasadniczej zmianie zapełnienia naszych autobusów możemy mówić dopiero półtorej dekady od zakupu pierwszych pojazdów tego typu. Trzeba pamiętać przy tym, że pojedynczy autobus trzyosiowy był znacząco tańszy od swojego przegubowego odpowiednika. Pozwalało to w tamtych trudnych ekonomicznie realiach dokonać wymiany taboru na nowoczesny w większym zakresie.

Pozostający w kolekcji KMKM autobus o numerze 8731 jest pojazdem innym od historycznego 6962 zachowanego we flocie MZA. Ten drugi należy do zupełnie unikalnej już grupy Solarisów I generacji, charakteryzujących się m.in. niedzieloną przednią szybą i umieszczeniem rzędu siedzeń między pierwszymi a drugimi drzwiami na podeście. Klubowy egzemplarz pozostaje w aktualnym, późniejszym malowaniu Warszawskiego Transportu Publicznego i będzie miał zachowany odpowiedni do tego wystrój wnętrza (czerwona tapicerka) oraz diodowe wyświetlacze. Decyzja ta wynika z intencji niedublowania zachowywanych pojazdów.

– Serdecznie dziękujemy Zarządowi MZA Sp. z o.o. w Warszawie za przekazanie nam tego pojazdu z przeznaczeniem na zabytek. Podziękowania składamy również dla MPK Radom i PKM Jaworzno za możliwość pozyskania i wykorzystania oryginalnych części z Solarisów II generacji, które zastępują te zniszczone lub zużyte w naszym autobusie – mówi Magdalena Cendrowska, członek zarządu KMKM.

Komentarze