Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Pasażerowie wracają do regionalnych autobusów. Przykład PKS Słupsk

infobus
06.10.2022 11:37
0 Komentarzy

Pomorskiego przewoźnika cieszy fakt, że podróżni wracają do regionalnych autobusów. Niestety, radość z sukcesu przyćmiewa trudna sytuacja gospodarcza – w tym inflacja i ceny paliw.

Wrzesień był najlepszym miesiącem PKS Słupsk od początku pandemii COVID‑19 – przynajmniej jeżeli chodzi o liczbę przewiezionych osób.

119 tysięcy pasażerów

Według danych za ubiegły miesiąc, z pojazdów regionalnego słupskiego przewoźnika skorzystało łącznie ponad 119 tysięcy osób. To wynik lepszy niż w jakimkolwiek innym miesiącu odkąd w Polsce zanotowano przypadki koronawirusa.

-„Zauważalnie wzrosło nam także zainteresowanie biletami miesięcznymi, bo sprzedaliśmy ich ponad 2 tysiące. Czyli witamy nowych stałych pasażerów  – mówi prezes PKS Słupsk Piotr Rachwalski. – To dobrze wróży nam na resztę roku dodaje.

Rezultat jest tym lepszy, że w międzyczasie skurczyła się sieć komunikacyjna obsługiwana przez słupskiego przewoźnika – z autobusów PKS zrezygnowały bowiem władze powiatu lęborskiego.

-„Tak więc mimo że ubyło nam linii, bo w Lęborku obsługiwaliśmy dużą siatkę połączeń, to liczba pasażerów jest mnie więcej tak wysoka, jak przed wprowadzeniem lockdownu w Polsce – precyzuje Piotr Rachwalski. – To pokazuje, że mieszkańcom regionu zależy na publicznym transporcie i coraz chętniej korzystają z autobusów PKS.

fot. PKS Słupsk

Radość z sukcesu nie oznacza jednak, że słupska spółka może spocząć na laurach i odpuścić sobie walkę o dalsze wzrosty.

-„Niestety, wciąż borykamy się z rosnącymi cenami paliw. Wszystko wskazuje na to, że spadki, jakie niedawno obserwowaliśmy, były tylko chwilowe. Zmagamy się też z dużą presją inflacyjną, w tym drożejącą energią czy usługami – wyjaśnia prezes słupskiego PKS.

Komentarze