Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Nowa pozycja w ofercie Solbusa. Czas na wodór! [FILM]

infobus
05.07.2016 15:52
0 Komentarzy

W holenderskim Apeldoorn i Arnhem rozpoczną się wtym roku jazdy testowe autobusu z ogniwami paliwowymi. Wodorowy pojazd jestefektem polsko-holenderskiej kooperacji.Za realizację projektu odpowiadająproducent autobusów marki Solbus, firma Lider Trading oraz HyMove.

Wodorowy Solbus Sm12 zostałzaprezentowany pod koniec czerwca na TEN-T Days w Rotterdamie. Teraz przyszedłczas na jego lokalny pokaz. Kilka dni temu zaprezentowano go w Arnhem, gdziesiedzibę ma HyMove. Pojazd zostanie udostępniony Syntusowi, który jest jednym zwiększych operatorów komunikacji w prowincji Geldria. Wodorowy Sm12 będzieprzez dwa lata testowany w Arnhem, Apeldoorn oraz na liniach łączących obamiasta. Dwuletnia eksploatacja nadzorowana Solbusa będzie możliwa dzięki wsparciufinansowemu ze środków budżetowych Geldrii. Prowincja wsparła projekt grantem wwysokości 760 tys. euro.

Nie jest to jednak pierwszy wodorowy projektHyMove. W 2011 roku firma we współpracy z VDL zmontowała jeden taki pojazd nabazie modelu Citea LLE120. Jednak po serii testów u przewoźnika Connexion zdecydowanosię rozebrać do autobusu. Parametry eksploatacyjne jakie osiągał nie byłysatysfakcjonujące oraz skutkowały wyższymi kosztami użytkowania, które finalniestawiały pod znakiem zapytania sens ekonomiczny przedsięwzięcia.

„Byłozbyt wiele sprzecznych interesów. Connexxion chciał mieć jak największą pewność,że w czasie testów zakup wodorowego Citea LLE12 zwróci się.Nie byliśmy wstanie tego zagwarantować. Sytuację próbowały ratować miasta Arnhem i Nijmegen.To one namówiły zarząd Geldrii by wspomóc nas jeszcze jednym grantem. To sięudało, zmieniliśmy założenia projektu. Wtedy jedyne co nam zostało toznalezienie operatora, który zgodziłby się przeprowadzić dwuletnią eksploatacjęnadzorowaną oraz dostawcę nadwozia. W ten sposób doszliśmy do porozumienia zSyntusem oraz Solbusem. „– powiedział Jochem Huygen, prezes HyMove.

Mały zrozumie małego

17 kwietnia Geldria ostatecznie potwierdziła dofinansowanie wodorowego projektu.HyMove przystąpiło do poszukiwania dostawcy nadwozia do zabudowy. Wybór padł naproducenta Solbusów, czyli firmę Lider Trading. Było to spore zaskoczenie, gdyżholenderska branża autobusowa jeszcze raz jako pewnego partnera do projektuwskazywała VDL.

JochemHuygen skomentował dokonany wybór wnastępujący sposób: „VDL jestgłównym producentem autobusów w Holandii, który łączy siły z różnymi dostawcamipodzespołów.My jesteśmy małą firmą, tak samo jak Solbus. To daje pewnąpłaszczyznę do dobrego partnerstwa, które będzie wynikać ze wzajemnego zrozumienia.Szacujemy,że polska firma może rocznie produkować co najwyżej 150 autobusów. Solbuskupuje podzespoły od rożnych firm, w tym tak małych dostawców jak my.”

Huygen dodał ponadto, że efektywspółpracy z Solbusem mają być znacznie lepsze niż to, czego po 2011 roku nie osiągniętoz VDL.

„Nowykoncept pojazdu na wodór opiera się na sprawdzonych podzespołach. Prócz ogniw paliwowych,zbiorników na wodór znajdą się tam m.in. prądnica synchroniczna o mocy 200 kW orazoś napędowa ZAwheel z silnikami synchronicznymi w piastach kół produkcji firmy E-Traction.”– wymieniał prezes HyMove.

Tak drogie jak diesel, ale tochwilowe

Autobusy z napędem wodorowym są znacznie droższe w zakupie niż klasyczne zsilnikami diesla, choć ceny tych pierwszych będą spadać. „Nasz pierwszy autobus wodorowy kosztował ok. 1,3 mln euro. Same nakładyna projekt wyniosły 850 tys. euro.Przy obecnych realiach okresamortyzacji pojazdu na wodór jest dwa razy dłuższy niż w przypadku autobusu naolej napędowy.Jednak należy zauważyć, że instalacje paliwowe przy wodorzenie wymagają tak dużych nakładów na konserwację.Spodziewamy się, że przypostępującej obniżce ceny technologii wodorowej koszt zakupu jak i użytkowaniatakiego autobusu już w 2018, a może nawet 2017 roku będzie porównywalny zpojazdami z silnikami diesla.”– przekonywał Jochem Huygen.

Celem projektu jest pokazanie,że wodór jako paliwo jest niezawodne. Geldriaw swojej strategii transportowej chce w jak najszerszy sposób premiować napędyzeroemisyjne. Prognozowany gwałtowny wzrost popytu na autobusy elektrycznedaje furtkę dla takich firm jak HyMove. Spółka jako swoją niszę widzi wyposażaniekolejnych pojazdów w ogniwa paliwowe. W efekcie pojawiłaby się szansa nadodatkowe dochody podatkowe dla budżetu Geldrii.

Dwa lata próby

Jak na wstępie podkreśliliśmy 760 tys. euro z prowincja przeznaczyła nazabezpieczenie dwuletniego eksperymentu z wodorem. Grant pozwoli na bieżąceutrzymanie pojazdu oraz częściowe pokrycie poprawek, które być może trzebabędzie dokonać.

Jak działa sam napęd? Mówiąc w dużym uproszczeniu-ogniwo paliwowe wskutek spalania wodoru wytwarza energię elektryczną dlasilników. Baterie, w które jest wyposażony autobus mogą być doładowane podczasjazdy m.in. w trakcie hamowania odzyskowego. Na jednym tankowaniu autobusma mieć nawet 450 km zasięgu. To pozwala jeździć przez cały dzień bez koniecznościuzupełniania paliwa.

{https://www.youtube.com/watch?v=zKJp1gv8qz4}

Komentarze