Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

NIK: Krytyka jakości robót GDDKiA

infobus
17.04.2015 19:23
0 Komentarzy

Przy największych inwestycjach drogowych Generalna DyrekcjaDróg Krajowych i Autostrad nie potrafiła zapewnić wystarczająco dobrego nadzorunad jakością tych robót, co prowadziło do wad na drogach i wymagało ich napraw- podkreśla Najwyższa Izba Kontroli w raporcie.  GDDKiA twierdzi, że sprawa dotyczy przeszłościi ewentualne błędy zostały już skorygowane. NIK szczegółowo skontrolowała 30 ze124 inwestycji oddanych do użytku w latach 2008-2013. Jak ustalili kontrolerzyIzby na ponad 70 proc. (22 z 30) sprawdzonych odcinków dróg oddanych do ruchuwystąpiły wady i usterki. Wybudowane drogi miały m.in.: spękaną i nierównąnawierzchnię, niedobory asfaltu i niewłaściwie wykonaną nawierzchniębitumiczną.  

NIK zwraca też uwagę, że w prawie jednej trzeciejskontrolowanych inwestycji wady wystąpiły w krótkim czasie (od 3,5 do 13,5miesiąca) po oddaniu drogi do użytku. W przypadku trzech skontrolowanychinwestycji (fragmenty drogi S8 Piotrków Trybunalski?Warszawa, drogi S17Kurów?Lublin Piaski oraz na autostradzie A1 Pyrzowice?Maciejów?Sośnica) wady iusterki wykrywano jeszcze przed oddaniem dróg do ruchu. -„Duża liczbarealizowanych inwestycji drogowych w kontrolowanym okresie, nie sprzyjałaprawidłowemu ich przygotowaniu” – podkreśla Izba. Według NIK zaniedbaniana początkowym etapie inwestycji, prowadziły do kolejnych.  

„Brak rzetelnego nadzoru ze strony GDDKiA na etapieprzygotowania dokumentacji projektowej, skutkował błędami w obliczaniu kosztówplanowanych prac projektowych, błędnie przygotowanymi projektami wykonawczymi itechnologicznymi, a także niedostateczną jakością prac geologicznych” -czytamy w raporcie. W ocenie NIK prowadziło to do wadliwego wykonania obiektówinżynieryjnych, a w konsekwencji konieczne były naprawy i dodatkowe roboty.Łączną wartość roszczeń zgłoszonych przez wykonawców oraz przeprowadzonychdodatkowych prac budowlanych na skontrolowanych inwestycjach oszacowała na blisko63 mln zł.

 NIK zarzuca GDDKiA,że przystępując do realizacji ?Programu Budowy Dróg Krajowych na lata2008?2012? nie miała przygotowanych procedur, systemu monitorowania jakościrobót budowlanych, ani odpowiednio wyposażonych laboratoriów drogowych do prowadzeniabadań materiałów budowlanych wykorzystywanych w pracach drogowych.  -„Do końca 2009 r. centrala dyrekcji nieprowadziła monitoringu jakości robót i nie egzekwowała przekazywania informacjio liczbie i wynikach badań przeprowadzonych przez laboratoria drogowe” -podkreśla NIK. Monitoring miał wychwycić nieprawidłowości, związane zestosowaniem niewłaściwych materiałów i technologii oraz trudności wykonawców zwykonaniem zadań.

 Po wykryciu defektówGDDKiA zlecała wykonawcom naprawy, wydłużenie okresu gwarancji lub ukarała ichfinansowo – zauważa NIK. „Dyrekcja nie wyciągnęła jednak konsekwencjiwobec inżynierów kontraktu za niedopełnienie nadzoru na tych inwestycjach, choćzgodnie z zawartymi umowami, mogła żądać od nich odszkodowań” – zauważonow raporcie. NIK podkreśla, że kluczową funkcję kierownika projektu, czyli osobyodpowiedzialnej za całość zadań związanych z realizacją inwestycji, która takżereprezentuje GDDKiA w kontaktach z wykonawcą i inżynierem kontraktu, powierzanoosobom bez odpowiedniego stażu i doświadczenia w nadzorowaniu robót drogowych,a nawet bez uprawnień budowlanych. – „Nagminnie zdarzało się, że te sameosoby pełniły funkcję kierownika projektu równocześnie na kilku budowach (np. wKatowicach, Olsztynie i Warszawie kierownicy projektów nadzorowali równocześniepo cztery kontrakty). Efektywnej i sprawnej realizacji inwestycji nie sprzyjałyrównież zmiany na stanowisku kierownika projektu (takie przypadki odnotowano woddziałach GDDKiA w Łodzi, Olsztynie, Warszawie i Wrocławiu), w rezultacieczego nowo powołane osoby nie miały pełnej wiedzy związanej z inwestycją”- tłumaczy Izba.

W celu poprawy nadzoru nad jakością realizowanych robótdrogowych NIK zaleca GDDKiA m.in. usprawnić system jakości wykonywanych robótbudowlanych, w tym prawidłowe przygotowanie dokumentacji projektowej,umożliwienie inżynierowi kontraktu pełnienie funkcji już na etapieprzygotowania inwestycji do realizacji, czy wdrożyć jednolite zasady badańkontrolnych. NIK wnioskuje też do Ministra Infrastruktury i RozwojuRegionalnego o wzmożenie nadzoru nad wprowadzaniem w GDDKiA efektywnego systemunadzoru inwestorskiego. Rzecznik GDDKiA Jan Krynicki powiedział PAP, żedokument NIK dotyczy przeszłości. „Jeżeli były jakieś błędy ileś lat temu- jak widać nie są one wykazane w późniejszych latach w raporcie – jest totylko dowód na to, że działamy tak, jak powinniśmy. Elastycznie znajdujemywszelkie nieścisłości, ewentualne odchylenia od założeń w realizacji naszychzadań, i je natychmiast korygujemy” – zauważył. Dodał także, że GeneralnaDyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tylko realizuje politykę infrastrukturalnąpaństwa. „Nie zajmujemy się komentowaniem tego, co mamy robić, bądź tego,jak inne instytucje nas oceniają. Zajmujemy się realizacją powierzonych namzadań, czyli m.in. budową dróg krajowych” – podkreślił Krynicki.

Komentarze