Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Niemiecki rynek elektrobusów 2020: Berlin liderem

infobus
01.03.2021 07:00
0 Komentarzy

Na koniec 2020 roku Berlin miał najwięcej autobusów elektrycznych w Niemczech.

Tym samym największe miasto Niemiec to także miasto z największą liczbą autobusów elektrycznych w lokalnym transporcie publicznym.

Berlin e-liderem

Jak przystało na Niemcy, wyboru elektrycznego lidera dokonała firma doradcza PwC. Zgodnie z opublikowanym,m przez nią raportem Berlin ma 137 e-busów i tym samym zajmuje 1. pozycję przed

  • Hamburgiem (55),
  • Solingen (54)
  • i Kolonią (45).

Jak zauważa PwC, w ubiegłym roku w Niemczech liczba autobusów z alternatywnymi napędami podwoiła się – czyli podobnie jak w Polsce. Natomiast cały czas jest to 1,4 procent całej niemieckiej floty.

Łączna liczba pojazdów z technologią bateryjną, hybrydową, trolejbusową lub na ogniwa paliwowe wzrosła u naszych zachodnich sąsiadów z 357 w 2019 r. do 676 w 2020 r. – w tym 502 ma napęd wyłącznie elektryczny.

PwC spodziewa się, że w 2021 r. Niemcy zakupią prawie 1000 elektrobusów . Zgodnie z obecnymi planami, lokalne firmy transportowe chcą do 2025 roku nabyć ponad 3000 e-busów w całym kraju.

Berliński plan

Lider niemieckiego e-rynku, Berliner Verkehrsbetriebe (BVG) planuje do 2030 r. przekształcić całą swoją flotę w bezemisyjne pojazdy z napędem elektrycznym. Obecnie składa się ona z 1500 autobusów.

Oczywiście przy tak ogromnej konwersji firma napotyka na trudności techniczne. Jak zauważa stołeczny przewoźnik, w lutym – podczas bardzo niskich temperaturach – niektóre autobusy elektryczne miały problemy ze zbyt małą pojemnością baterii i w najzimniejszym tygodniu lutego BVG musiało szybciej wycofać z tras ok. 20 ebusów, czyli 1/5 wszystkich posiadanych autobusów elektrycznych. Te przyspieszone zjazdy nie dotyczyły jednak ani autobusów, które na krańcówkach korzystają z systemu Opportunity Charging, czyli 15 szt. Urbino 18, ani tych egzemplarzy, które korzystają z niezależnego ogrzewania na olej napędowy do ogrzewania. Największe problemy miały elektrobusy z ładowaniem nocnym (Overnight Charging), które dodatkowo posiadają ogrzewanie elektryczne. To oczywiście jest ważny wniosek na przyszłość.

Podobnych problemów doświadczyła w lutym Warszawa i Moskwa, aczkolwiek tutaj nie mamy tak dokładnych danych. Wiadomo tylko, że w trakcie mroźnych dniach wyłączały one w ciągu dnia z ruchu do kilkudziesięciu pojazdów.

Komentarze