Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

MZK Konin ma problem z autobusem Pilea. Producent na skraju upadłości

infobus
25.02.2025 15:01
0 Komentarzy

Miejski Zakład Komunikacji w Koninie napotkał poważne trudności z użytkowaniem swojego elektrycznego autobusu Pilea.

Pojazd uległ awarii, a jego producent – spółka ARP E-Vehicles – znajduje się obecnie na skraju upadłości i nie jest w stanie wywiązać się z zobowiązań serwisowych. O turbulencjach w fabryce elektrobusów Bydgoszczy pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.

Rozkład jazdy:

  1. Jaki problem techniczny dotyczy elektrycznego autobusu Pilea w MZK Konin?
  2. Dlaczego MZK Konin nie może samodzielnie zlecić naprawy pojazdu?
  3. Jakie mogą być możliwe scenariusze dalszego użytkowania autobusu Pileaw Koninie?
MZK Konin ma problem z autobusem Pilea – producent na skraju upadłości nie wywiązuje się z umowy/ fot. UM Konin
MZK Konin ma problem z autobusem Pilea – producent na skraju upadłości nie wywiązuje się z umowy/ fot. UM Konin

Problemy z układem ładowania

Jak potwierdziła portalowi LM.pl prezes MZK Konin Magdalena Przybyła, awaria dotyczy układu ładowania pojazdu. Zgodnie z umową, naprawą powinien zająć się producent. Jednak ARP E-Vehicles boryka się z poważnymi problemami finansowymi, a w grudniu 2024 roku nowa prezes spółki Alicja Hnatkowska zapowiedziała złożenie wniosku o upadłość.

MZK Konin poszukuje alternatywnego serwisu, który mógłby przeprowadzić naprawę. Zgodnie z umową leasingową, miejski przewoźnik nie może jednak zlecić naprawy bez uprzedniej zgody ARP Leasing 1 sp. z o.o. – finansującego leasing operacyjny pojazdu. Jak dotąd takiej zgody nie uzyskano.

Przypomnijmy, że autobus ARP Pilea został wprowadzony do floty MZK Konin w październiku 2021 roku. Jest to pierwszy elektryczny autobus klasy MIDI w taborze konińskiego przewoźnika. Pojazd o długości 8,6 metra wyróżnia się nietypową konstrukcją – jego baterie umieszczono w podwoziu, a nie na dachu, co czyni go lżejszym od konkurencyjnych modeli.

Dzięki tej innowacji, Pilea miała zapewniać większą stabilność, niższe zużycie energii oraz większą ładowność pasażerów w porównaniu do innych autobusów o podobnych gabarytach. Według zapewnień producenta, pojazd na jednym ładowaniu miał przejeżdżać przynajmniej 150 km.

MZK Konin ma problem z autobusem Pilea – producent na skraju upadłości nie wywiązuje się z umowy/ fot. UM Konin
MZK Konin ma problem z autobusem Pilea – producent na skraju upadłości nie wywiązuje się z umowy/ fot. UM Konin

Co dalej?

W związku z sytuacją spółki ARP E-Vehicles i jej możliwą upadłością, MZK Konin musi podjąć decyzję o przyszłości pojazdu. Autobus został wzięty w leasing, a miesięczna rata wynajmu wynosi około 13 tys. zł.

Czy uda się uzyskać zgodę na naprawę poza serwisem producenta? Czy autobus pozostanie w eksploatacji, czy też stanie się nieużywanym zasobem taboru?

Ciężko jest na razie znaleźć odpowiedzi na te wszystkie pytania, ale warto podkreślić, że nie jest to pierwsza sytuacja, w której polski start-up z branży autobusowej znalazł się w kryzysie, pozostawiając przewoźników z niewspieranymi pojazdami. Podobny los spotkał markę Ursus, która kilka lat temu również ogłosiła upadłość, zostawiając swoich klientów bez zaplecza serwisowego.

Wówczas jednak operatorzy transportu publicznego, tacy jak MZK Zielona Góra czy KM Szczecinek, zdołali poradzić sobie z problemem. I radzą sobie do dzisiaj, a dzięki podjętym działaniom ich elektryczne autobusy Ursus nadal jeżdżą w codziennej eksploatacji.

Miejmy nadzieję, że MZK Konin – a także inni użytkownicy Pilei – znajdą skuteczne rozwiązanie, które pozwoli na dalsze użytkowanie tych autobusów i uniknięcie wycofania ich z eksploatacji.

Na zakończenie przypomnijmy, że ARP E-Vehicles to polski producent autobusów elektrycznych marki Pilea z fabryką w Bydgoszczy, który stoi w obliczu poważnych problemów finansowych i operacyjnych. Mimo zaangażowania Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), która zainwestowała w spółkę łącznie 90 mln zł, firma nie osiągnęła rentowności. W 2022 roku odnotowano stratę w wysokości 14 mln zł, a w 2023 roku strata wzrosła do 26 mln zł. W listopadzie 2024 roku prezes Piotr Śladowski zrezygnował ze stanowiska, wskazując na „brak możliwości skutecznego zarządzania spółką oraz realizacji obranego kierunku rozwoju w obliczu wielu nierozwiązanych kwestii korporacyjnych, strategicznych i finansowych. Jego następczynią została Alicja Hnatkowska, specjalistka ds. restrukturyzacji, która obecnie analizuje sytuację spółki. Brak zamówień, wstrzymanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy oraz problemy z płynnością finansową doprowadziły do wstrzymania produkcji i opóźnień w wypłatach wynagrodzeń. Pracownicy nie otrzymali pensji za listopad 2024 roku, a liczba zatrudnionych zmniejszyła się z 100 do 50 osób. Obecnie przyszłość ARP E-Vehicles jest niepewna, a dalsze funkcjonowanie zależy od decyzji ARP oraz ewentualnych nowych zamówień.

MZK Konin ma problem z autobusem Pilea – producent na skraju upadłości nie wywiązuje się z umowy/ fot. UM Konin
MZK Konin ma problem z autobusem Pilea – producent na skraju upadłości nie wywiązuje się z umowy/ fot. UM Konin

Komentarze