Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Lubińskie Przewozy Pasażerskie bez Chocianowa. Gmina chce kupić własne autobusy

infobus
26.02.2025 09:00
0 Komentarzy

Po sześciu latach funkcjonowania bezpłatnej komunikacji autobusowej pomiędzy Lubinem a Chocianowem, mieszkańców czekają istotne zmiany w transporcie publicznym.

Od 1 marca 2025 roku Lubińskie Przewozy Pasażerskie (LPP) przestaną obsługiwać linie 121 i 131 kursujące do Chocianowa. Powodem jest nieprzedłużenie umowy między powiatem lubińskim a gminą Chocianów, co oznacza koniec współpracy w dotychczasowej formule.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie zmiany w transporcie publicznym nastąpią w Chocianowie od 1 marca 2025 roku?
  2. Jakie są plany burmistrza Tomasza Kulczyńskiego dotyczące organizacji nowej komunikacji w gminie Chocianów?
  3. Jakie trudności mogą napotkać mieszkańcy Chocianowa w związku z zakończeniem współpracy z Lubińskimi Przewozami Pasażerskimi?
Bezpłatne autobusy LPP nie pojadą już do Chocianowa
Bezpłatne autobusy PPL nie pojadą już do Chocianowa

Pomysł burmistrza

Po sześciu latach funkcjonowania bezpłatnej komunikacji autobusowej pomiędzy Lubinem a Chocianowem, mieszkańców czekają istotne zmiany w transporcie publicznym. Od 1 marca 2025 roku Lubińskie Przewozy Pasażerskie (LPP) przestaną obsługiwać linie 121 i 131 kursujące do Chocianowa. Powodem jest nieprzedłużenie umowy między powiatem lubińskim a gminą Chocianów, co oznacza koniec współpracy w dotychczasowej formule.

-„Po sześciu latach kurs relacji Lubin – Chocianów zostaje zawieszony. Wygasła umowa między powiatem lubińskim a gminą Chocianów i na tę chwilę nie została przedłużona – powiedziała Marta Dykas ze Starostwa Powiatowego w Lubinie, jednocześnie dziękując chocianowskiemu samorządowi za dotychczasową dobrą współpracę.

Gmina Chocianów podjęła decyzję o całkowitej reorganizacji transportu publicznego i przejęciu pełnej odpowiedzialności za przewozy. Burmistrz Tomasz Kulczyński ogłosił, że gmina zamierza zakupić własny tabor autobusowy, uniezależniając się od dotychczasowego operatora. Nowy system komunikacji ma działać na lokalnych warunkach i zaspokajać potrzeby mieszkańców w bardziej elastyczny sposób.

Nie jest jednak jeszcze znana dokładna data uruchomienia nowej gminnej komunikacji. Jak poinformował rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy Chocianów, okres przejściowy może potrwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od wyników przetargu i procedur administracyjnych. W najbliższych dniach ma zostać ogłoszony przetarg na dostawę autobusów, a pełną funkcjonalność nowy system transportu osiągnie do 2027 roku. Planowane są również konsultacje społeczne, które pozwolą dostosować ofertę przewozową do rzeczywistych potrzeb mieszkańców.

Na początek chaos

Samorząd Chocianowa zapewnia, że mimo wstrzymania bezpłatnej komunikacji, uczniowie dojeżdżający do szkół podstawowych na terenie gminy nadal będą mieli zapewniony transport. Pozostali mieszkańcy będą musieli korzystać z płatnych alternatyw, np. prywatnych przewoźników lub własnych środków transportu.

Zmiany w organizacji transportu publicznego to zawsze wyzwanie, ale władze Chocianowa zapewniają, że podjęte działania mają na celu poprawę jakości usług przewozowych i lepsze dopasowanie ich do potrzeb lokalnej społeczności. Wprowadzenie własnej komunikacji miejskiej ma umożliwić organizowanie dodatkowych kursów w okresach wakacyjnych oraz na wydarzenia kulturalne i rekreacyjne, takie jak … Dni Jagody czy przewozy do popularnych miejsc wypoczynkowych, np. na Rokitki.

Problem w tym, że zamiast zapewnić płynne przejście między systemami transportowymi, gmina Chocianów tworzy lukę w komunikacji publicznej. Brak konkretnej daty uruchomienia nowych autobusów oznacza chaos i utrudnienia dla mieszkańców, którzy z dnia na dzień stracą podstawowy środek transportu. Decyzja o najpierw zerwaniu współpracy, a dopiero potem planowaniu alternatywy, jest co najmniej nierozsądna i uderza w pasażerów, którzy teraz będą musieli radzić sobie sami.

Komentarze