Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Liczenie pasażerów. IGKM pyta, policja odpowiada

infobus
26.03.2020 15:00
0 Komentarzy

Nie milkną echa nałożenia na kierowców obowiązku liczenia pasażerów i karania ich w przypadku przepełnień. Do sprawy włączyła się już Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej. Wystosowała ona wiadomość do Komendy Głównej Policji. Odpowiedź już nadeszła.

Zdaniem IGKM
„Z wielkim zaskoczeniem i niepokojem odebraliśmy zapowiedź Komendanta Głównego Policji gen. insp. dr Jarosława Szymczyka o wprowadzeniu restrykcji w stosunku do kierowców komunikacji miejskiej. Jesteśmy zgodni, że trzeba podejść również stanowczo do kwestii zapewnienie pasażerom w komunikacji publicznej maksimum bezpieczeństwa w stanie epidemii, z jakim się obecnie w Polsce borykamy.” – czytamy w wiadomości przesłanej do KGP przez prezes IGKM, Dorotę Kasprzyk.

Ponadto zauważa, iż to nie jest obowiązkiem kierujących pojazdami pilnowanie i zliczanie pasażerów na każdym przystanku. Jako grupa zawodowa, która w dużym stopniu jest narażona na kontakt z koronawirusem, a mimo to świadczy pracę na rzecz i dla dobra pasażerów komunikacji publicznej, którzy pomimo sugestii rządu nie mają możliwości skorzystania z innego środka transportu niż komunikacja miejska, nie może być dodatkowo obciążona obowiązkiem pilnowania i egzekwowania dopuszczalnej liczby pasażerów w pojeździe. Bowiem zadaniem kierowcy jest bezpieczne i punktualne obsługiwanie kursów a w obliczu panującej epidemii szczególnie.

„Zatem niejasnym dla nas jest pomysł karania kierowców w przypadku przekroczenia w pojeździe dopuszczalnej liczby pasażerów. Proszę o wskazanie podstawy prawnej, bo nie jest nią wprost wczorajsze rozporządzenie, na której podstawie Policja zdecydowała karać właśnie kierowców?Obowiązek dostosowania pojazdów i przestrzegania narzuconych rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 24 marca 2020 roku przepisów leży już raczej po stronie organizatorów publicznego transportu zbiorowego a nie po stronie kierujących pojazdami.” – zauważa w dalszej części Dorota Kasprzyk. Dodała ponadto, że kierowca autobusu dalekobieżnego jest w stanie zapanować nad ilością pasażerów, natomiast motorniczy dwuwagonowego tramwaju czy autobusu miejskiego już absolutnie nie.

Poprosiła o wzięcie powyższych argumentów pod uwagę. Wskazała dodatkowo, że bardziej zasadnym będzie włączenie się lokalnych jednostek policji do pomocy samorządom w jak najsprawniejszym spełnianiu wprowadzonych ograniczeń i najbezpieczniejszym przewożeniu pasażerów, niż koncentrowaniu sił na stosowaniu kłopotliwej dla wszystkich sankcji.

Policja odpowiada
Odpowiedzi szybko udzielił rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji, inspektor Mariusz Ciarka.

„Wprowadzone przez Ministra Zdrowia ograniczenia w zakresie poruszania się w przestrzeni publicznej, w tym w środkach komunikacji miejskiej są odpowiedzią na rosnącą liczbę osób zakażonych koronawirusem.” – pisze inspektor Ciarka – „Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy wymaga nadzwyczajnych środków. Celem jest bezpieczeństwo obywateli. W tym także, a nawet szczególnie bezpieczeństwo tych, którzy w tym czasie służą innym, bez których pracy i poświęcenia mogłoby dojść do całkowitego paraliżu kraju. Taką grupą zawodową są bez wątpienia kierujący środkami komunikacji publicznej.”

Powiało jednak pewnym optymizmem.

„Wyjątkowe sytuacje wymagają niestandardowych rozwiązań. Tak będzie i w tym przypadku.” – zaznaczył rzecznik KGP.

„Poszczególni komendanci jednostek policji pozostają w kontakcie z władzami samorządowymi, które przecież w ogromnej większości nadzorują pracę zakładów komunikacji. Dla nas wszystkich to sytuacja nowa, w której musimy znaleźć wspólne rozwiązania. Będziemy stawiać na współpracę i prewencję. Z całą pewnością odpowiednie oznaczenia w tramwajach i autobusach, informacje zamieszczane na stronach internetowych Policji, samorządów, zakładów komunikacji miejskiej czy w mediach sprawią, że interwencje nie będą potrzebne.” – zauważa w dalszej części – „Wierzę w mądrość i odpowiedzialność obywateli. W wielu środkach komunikacji miejskiej będą według zapewnień przedstawicieli przedsiębiorstw publikowane informacje o konieczności przestrzegania obostrzeń dot. możliwości przewozu pasażerów w liczbie mniejszej, aniżeli połowa miejsc siedzących. Jestem przekonany, że takie działania spowodują, że policjanci nie będą musieli wyciągać żadnych konsekwencji wobec kierowców, do czego jesteśmy zobligowani prawnie w uzasadnionych przypadkach.”

Inspektor Ciarka powołał się na wczorajszy przykład Łodzi. Po skontrolowaniu ok. 80 autokarów komunikacji miejskiej w ani jednym przypadku mundurowi nie stwierdzili uchybień.

Nie zabrakło też podziękowań.

„Chciałbym w tym miejscu złożyć na Pani ręce podziękowanie dla wszystkich pracowników komunikacji publicznej, którzy w tym wyjątkowym czasie nie wystraszyli się, ale z pełną odpowiedzialnością i zaangażowaniem wożą nas do pracy, do lekarza i w inne miejsca. Mam nadzieję, że to okres przejściowy i wkrótce wszyscy będziemy mogli wrócić do swoich zwyczajnych aktywności. Czego Pani i wszystkim kierowcom z całego serca życzę.”

Komentarze