Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kierowca PKM Katowice zatrzymał pijanego kierowcę, który jechał pod prąd

infobus
09.10.2024 08:09
0 Komentarzy

Dzięki czujności i zdecydowanej reakcji Łukasza Wocha, kierowcy autobusu PKM Katowice, udało się uniknąć potencjalnej tragedii na drodze.

7 października 2024 r., o godzinie 5:19 na ul. Sądowej w Katowicach. Na wprost autobusu linii 12 nadjeżdża osobowy Renault Thalia. Kierowca samochodu jechał pod prąd i, jak się okazało, był pod wpływem alkoholu. Pan Łukasz dokonuje zatrzymania obywatelskiego.

spis treści:

  1. Co zauważył Łukasz Woch podczas swojej pracy 7 października 2024 r.?
  2. Jakie działania podjął Łukasz Woch po zatrzymaniu pojazdu Renault Thalia?
  3. Jakie konsekwencje grożą nietrzeźwemu kierowcy Renault?
Kierowca PKM Katowice zapobiegł tragedii
Kierowca PKM Katowice zapobiegł tragedii

zatrzymanie obywatelskie

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 7 października, na terenie Centrum Przesiadkowym Sądowa w Katowicach. Kierowca autobusu linii 12, Łukasz Woch, rozpoczął pracę z tego miejsca o 05:19. Gdy ruszył w drogę, zobaczył, że w jego stronę nadjeżdża szara osobówka marki Renault.

„Wyhamowaliśmy pojazdy. Wysiadłem i zauważyłem, że w samochodzie jest dwóch mężczyzn. Gdy pasażer otworzył okno, od razu poczułem woń alkoholu. Wyciągnąłem kluczyki z auta, a mężczyźni zaczęli uciekać” – relacjonuje Łukasz Woch.

Dzięki szybkiej reakcji kierowcy autobusu, sytuacja została opanowana. Pan Łukasz natychmiast wezwał policję, która przyjechała na miejsce zdarzenia. Kierowca Renault oraz jego pasażer opuścili samochód, jednak po krótkim czasie policja zatrzymała pijanego kierowcę w jego miejscu zamieszkania.

Jak poinformował aspirant Jakub Nogieć z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, badanie wykazało, że 39-letni mężczyzna miał 1,29 miligrama alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada ponad 2,7 promila alkoholu.

„Tyle w ostatnim czasie ginie ludzi na drogach. Wiadomo, jak może się skończyć jazda po pijanemu. Dlatego trzeba reagować” – podkreśla Łukasz Woch, który swoim działaniem zapobiegł możliwej tragedii.

Nietrzeźwy kierowca odpowie teraz przed sądem. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz kara pieniężna od 5 000 zł do 60 000 zł.

W imieniu redakcji składa wyrazy uznania panu Łukaszowi Wochowi za jego godną naśladowania postawę, która nie tylko chroniła pasażerów, ale również mogła uratować życie innych uczestników ruchu drogowego.

Kierowca PKM Katowice zapobiegł tragedii
Kierowca PKM Katowice zapobiegł tragedii

Komentarze