Autobusowy dworzec za 2 miliony stoi pusty. W Trzebnicy
Trzebnica wybudowała za unijne pieniądze centrumprzesiadkowe. Dzisiaj okazuje się, że pasażerom nowa lokalizacja nie odpowiada,a droga dla autobusów jest … zbyt stroma.
Osiem miejsc postojowych dla autobusów i 36 miejscparkingowych – tak prezentuje się nowy dworzec wybudowany m.in. za pieniądzez Unii Europejskiej w sąsiedztwie dworca kolejowego. To miało być trzebnickiecentrum przesiadkowe. Miało, bo prywatni przewoźnicy nie chcą tam sięzatrzymywać, a pasażerowie korzystać. Radna gminy Trzebnica RenataBujak-Ziółkowska powiedziała TVN24, że to „bardzo nietrafiona inwestycja”.
Przypomnijmy, że koszt dworcowych prac wyniósł blisko 2 mlnzł i jest częścią ponad 11-milionowych inwestycji związanych z projektem pn.”Budowa ścieżek rowerowych trasą dawnej Kolei Wąskotorowej oraz budowa centrówprzesiadkowych na terenie Gminy Trzebnica”. Prace prowadziła firma „Brukpol” zeStrzelec Wielkich.
Pasażerskie preferencje
-„To tylko pusty plac bez pojazdów” – tak o nowym dworcuautobusowym przy ul. Kolejowej w Trzebnicy mówią mieszkańcy miasta. Gotowa jużinwestycja miała być ułatwieniem dla podróżujących pociągiem do Wrocławia.Tymczasem na centrum przesiadkowym nic się nie dzieje.
Wcześniej w Trzebnicy dworzec autobusowy zlokalizowany był przyurzędzie miejskim. Dzisiaj to parking dla samochodów. Natomiast mieszkańcy nadalczekają na autobusy w centrum miasta – m.in. pod wiatami np. przy ul. ks.Bochenka. I tak się dzieje od lat.
Zdaniem lokalnej opozycji nowa lokalizacja centrum przesiadkowego jest bardzo zła.
-„Dla ludzi starszych, w ogóle dla mieszkańców, dla ichwygody, to nawet przy takich niewielkich odległościach jakie są w Trzebnicy,jest to duża uciążliwość – oceniła radna Renata Bujak-Ziółkowska.
-„Ten dworzec wygląda właściwie jak przystanek przelotowy, anie dworzec, bo tu nie ma ani poczekalni, nie ma żadnego budynku – zwraca uwagęredaktor naczelny „Nowej Gazety Trzebnickiej” Daniel Długosz.
Autobusowa stromizna
Centrum przesiadkowe miasto odebrało w czerwcu 2019, jednakżeby działał dworzec autobusowy potrzebne są … autobusy, który nie ma. Przewoźnicynie chcą tu przyjeżdżać bo jest ślisko, nierówno, a autobusy się niszczą.
-„Nikt się tego nie spodziewał. Przy projektowaniu dworcaautobusowego nikt nie przewidział, że będzie problem dla autobusów – przyznał wTVN24.pl Marek Długozima burmistrz Trzebnicy.
Problem dotyczy zbytstromego podjazdu, dlatego burmistrz już planuje przebudowę zjazdu. Czy to jednakwystarczy?
Koncepcja słuszna
Nowy dworzec autobusowy w Trzebnicy znajduje się w bliskimsąsiedztwie dworca kolejowego. Burmistrz chciał zgodnie z aktualnymi trendami połączyćprzystanek z koleją, stąd nowy obiekt jest położony koło dworca PKP.
Miało to byćprzede wszystkim centrum przesiadkowe i dlatego nie ma tutaj żadnych poczekalni.
Przypomnijmy, że dzięki staraniom burmistrza w 2009 rokuprzywrócony został ruch kolejowy na linii Wrocław-Trzebnica. W tym samym rokuzostał on laureatem konkursu „Człowiek Roku – Przyjaciel Kolei” organizowanymprzez PKP. Dziś linia ta cieszy się popularnościąwśród mieszkańców i turystów. Zdarza się, że aby pomieścić wszystkichpasażerów, kursować muszą dwa połączone składy.
„
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze