Autobusami transgranicznymi na Słowację – przez cały rok

W te wakacje ruszyły od razu aż dwie polsko-słowackie samorządowe linie transgraniczne, które powstały dzięki staraniom inicjatywy obywatelskiej „Polska-Słowacja-autobusy” oraz władz Małopolski, Kraju Preszowskiego i Kraju Żylińskiego.
Na dniach ruszy też trzecia linia, a od przyszłego roku być może kolejne połączenia.
Korzyści dla mieszkańców i turystów
Dzięki uruchomionym liniom dojedziemy m.in. do Bardejova i Trsteny. W obu miastach można się przesiąść na lokalne pociągi lub autobusy i dojechać w tak atrakcyjne miejsca, jak Preszów, Koszyce, Zamki Orawskie czy na górskie szlaki Gór Choczańskich i Małej Fatry. Na połączeniach zyskają też polscy przedsiębiorcy, zwłaszcza z Chochołowa, Witowa i Krynicy.
Uruchomione linie są w stu procentach finansowane przez słowackiego podatnika. Połączenie Krynica Zdrój – Bardejov – Bardejovske Kupele uruchomił 1 lipca Kraj Preszowski, czyli odpowiednik naszego województwa graniczący w Małopolską od południowego wschodu, obejmujący tereny od Tatr Wysokich po ukraińską granicę. Na zlecenie Kraju Preszowskiego obsługuje je przewoźnik SAD Prešov. Od 1 czerwca kursuje już uruchomiony i finansowany przez Kraj Żyliński autobus z Trsteny przez Suchą Horę i Chochołów do Term Chochołowskich, przewoźnikiem jest w tym przypadku Arriva Liorbus, obsługująca sieć autobusów lokalnych na Orawie i Liptowie.
Kraj Żyliński to z kolei region, rozciągający się od Tatr Zachodnich i Liptowa aż do czeskiej granicy w pobliżu Czadcy i Zwardonia. Władze Kraju Żylińskiego dłuższy czas były niechętne autobusom transgranicznym, ale w końcu dały się przekonać i zastosowały się do rekomendacji ekspertów z Inicjatywy obywatelskiej „Polska – Słowacja – autobusy”, którzy proponowali tę właśnie trasę i formę finansowania. Początkowo urzędnicy w Żylinie upierali się, by autobus dojeżdżał tylko do granicy i miał przystanek końcowy w polu, ale ostatecznie zgodzili się, że lepiej jest doprowadzić połączenie do jakiegoś sensownego miejsca po polskiej stronie – w tym przypadku do popularnego wśród Słowaków polskiego aquaparku.
Czas na stronę polską
Na zasadzie parytetu, analogiczne linie autobusowe ma teraz uruchomić również Województwo Małopolskie. Mają to być połączenia autobusowe marszałkowskiego przewoźnika Koleje Małopolskie, włączone do systemu ALD, czyli autobusowych linii dowozowych. Na dniach ruszy pierwsza linia transgraniczna Kolei Małopolskich: Bukowina Tatrzańska – Zakopane – Trstena. Polscy miłośnicy słowackich gór nie będą dzięki niej musieli nocować na Słowacji, by wędrować po słowackich szlakach, na czym skorzystają podhalańscy przedsiębiorcy. Linia będzie bowiem skomunikowana w Trstenie z lokalnymi autobusami i pociągami, tak żeby się dało nocując w Zakopanem, Bukowinie czy Kościelisku wybrać się na jednodniowe wycieczki w Góry Choczańskie, Małą Fatrę czy zwiedzić Zamki Orawskie. W przyszłym roku Koleje Małopolskie być może uruchomią kolejną linię: Nowy Targ – Czerwony Klasztor, natomiast Kraj Preszowski chce uruchomić autobus transgraniczny ze Starej Lubowni do Piwnicznej.
Toczą się też rozmowy o przywróceniu połączeń autobusowych Zakopane – Poprad. Gorącym zwolennikiem tego rozwiązania jest nowy burmistrz Tatr Wysokich Jozef Štefaňák.
Na Słowację przez cały rok
Uruchomione połączenia są codzienne i całoroczne (nie sezonowe), realizowane dużymi komfortowymi autobusami. To ważne, bo pomyślane są nie tylko o turystach, ale również o przyszłych pracownikach transgranicznych. Autobusy transgraniczne przychodzą w dobrym momencie – branża turystyczna w Zakopanem boryka się z brakiem rąk do pracy, tymczasem potencjalni pracownicy są na słowackiej Orawie i we Wschodniej Słowacji, ale dotychczas nie mieli jak do Zakopanego czy Bukowiny Tatrzańskiej dojechać. Teraz taka możliwość już będzie, zakopiańskim przedsiębiorcom pozostaje zatem podjąć stosowną akcję informacyjną dotyczącą możliwości zatrudnienia w Polsce w słowackich miejscowościach oraz na tamtejszym portalu Profesia.sk i w lokalnych słowackich grupach na Facebook.
Rozkład jazdy i bilety
Ceny biletów nie różnią się od cen za przejazd podobnego odcinka w słowackiej taryfie lokalnej. Autobusy są dotowane i dość tanie, za przejazd w zależności od odcinka zapłacimy równowartość 1 do 3 euro. Bilety kupuje się tak jak w zwykłym PKS-ie – u kierowcy, płacąc gotówką lub kartą. Rozkład jazdy można znaleźć w uniwersalnej słowackiej wyszukiwarce połączeń www.cp.sk Informacje o połączeniach będą na bieżąco umieszczane na Facebooku na grupie „Słowackie Tatry i inne góry”, do której każdy może dołączyć, tam też można pytać o wszelkie kwestie.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze