Warszawa: Miasto chwali się nową drogą rowerową. Internauci: to porażka
Budowa linii tramwajowej na ul. Kasprzaka przyniosła wiele udogodnień dla rowerzystek i rowerzystów z Odolan. Ostatnio dużo pisano o nowych trasach czy przejazdach rowerowych, które powstają wzdłuż ul. Kasprzaka, ale także ulic Wolskiej czy Ordona. Jednak na rondzie Tybetu także wiele się pod tym względem zmieniło – poinformował Pełnomocnik Miasta Stołecznego Warszawy ds. komunikacji rowerowej na FB. Jednak wpis spotkał się z krytyką mieszkańców Warszawy.
Nie da się ukryć, że prace na rondzie Tybetu trochę trwały. Warto było jednak czekać. Efektem jest udrożnienie głównej trasy rowerowej wschód-zachód. Najważniejszą i kluczową zmianą jest nowa droga dla rowerów między rondem a ul. Bema po południowej stronie ul. Kasprzaka – brzmi wpis Pełnomocnika Miasta Stołecznego Warszawy ds. komunikacji rowerowej
Pełnomocnik zaznacza, że przed przebudową przejazd w kierunku centrum po południowej stronie ronda (wówczas jedyny) kończył się wąskim gardłem. Droga dla rowerów ucinała się i zmieniała w ciąg pieszo-rowerowy. W dodatku pełen pasażerów komunikacji publicznej, bo tuż znajduje się przystanek autobusowy. Dopiero za ul. Bema z powrotem rozdzielał się na osobne drogę dla rowerów i chodnik.
Dziś po tym teleporcie zostało tylko wspomnienie. Dzięki przebudowie południowo-wschodniego narożnika skrzyżowania znalazło się miejsce na oddzielną drogę dla rowerów i chodnik połączony z przystankiem. I chociaż budowa tego brakującego odcinka nie jest niczym wielkim, to setkom – jeśli nie tysiącom – rowerzystów zrobi ogromną różnicę. Kolejnym udogodnieniem na rondzie jest komplet przejazdów rowerowych. Zapewniły dodatkowe i wygodne połączenia nie tylko z trasą wzdłuż ul. Kasprzaka, ale również wzdłuż al. Prymasa Tysiąclecia – ważną trasę północ-południe. Oprócz tego komplet przejazdów ma także skrzyżowanie ulic Kasprzaka i Bema. Nowy przejazd powstał także na wysokości ul. Grabowskiej – czytamy dalej we wpisie na FB.
Jednak takie rozwiązanie nie przypadło do gustu internautom.
Czym tu się chwalić, znowu zabrano przestrzeń pieszym, mimo przeskalowanej jezdni obok. Tak nie wygląda europejski standard.
Oczywiście kosztem chodnika, bo autka muszą mieć naście pasów. Kolejna porażka inwestycyjna…
Obawiam się, że to co uważacie za sukces i udogodnienia dla rowerzystów nijak się ma do rzeczywistości. Budowanie za wąskich dróg dla rowerów ukradzionych pieszym z chodnika i to tylko po jednej stronie to nie jest udogodnienie. W 2024 roku to jest dramat.
wąsko…
Jak to ma dobrze działać kiedy codziennie rano będą jechać tędy setki mieszkańców Jelonek, Odolan, dalszej Woli…
To tylko niektóre z wypowiedzi internautów. Jak zaznaczył w swoim wpisie Pełnomocnik – rondo Tybetu (po przebudowie) staje się w ten sposób kompletnym – bo ważnym już był – węzłem dla rowerzystek i rowerzystów z Woli i Ochoty oraz Bemowa.
Kto ma rację? Miasto, które przebudowało istniejąca infrastrukturę i wygospodarowało miejsce dla rowerzystów, czy też właśnie rowerzyści i piesi, którzy chcą aby ciągi pieszo rowerowe powstawały kosztem dróg dla samochodów? Zapewne czas i użytkowanie nowej ścieżki pokażą, czy to rozwiązanie się sprawdzi.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze