Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rowerowe bagażniki we wrocławski autobusach

infobike
15.01.2010 23:48
0 Komentarzy

Na wiosnę ma pojawić się we Wrocławiu autobus miejski wyposażony w specjalny bagażniki na rowery. –„Gdy tylko zrobi się cieplej, chcemy zamontować na próbę taki bagażnik w autobusie linii 120”–mówi Janusz Krzeszowski, rzecznik prasowy MPK. Trasa 120-stki wiedzie od Galerii Dominikańskiej do peryferyjnego Trestna, skąd możemy wyruszyć np. na wycieczkę do Oławy. Jeżeli pomysł się przyjmie, bagażniki zostaną także zamontowane na innych peryferyjnych liniach wrocławskiego przewoźnika. Generalnie bagażnik umożliwia bezpieczny przewóz kilku rowerów ustawionych obok siebie. MPK zapowiada, że nie na wszystkich przystankach będzie można położyć rower na bagażniku. –„Na pewno będzie to możliwe na obu pętlach i na kilku atrakcyjnych turystycznie przystankach na trasie”–zapowiada Janusz Krzeszowski, rzecznik prasowy MPK.

Bagażniki rowerowe w Krakowie;fot. www.mmkrakow.pl Bagażniki rowerowe na Bornholmie;fot. www.absolwent.umk.pl/

Czy ta usługa się przyjmie? Ciężko powiedzieć…Przykład Krakowa i Łodzi pokazuje, że to rozwiązanie raczej nie cieszy się masową popularnością, jak chociażby na Bornholmie, gdzie większość autobusów regionalnych oferuje tego typu usługę (i to odpłatną). Jednak naszym zdaniem warto spróbować. Koszty bagażniki nie są astronomiczne. Jest on demontowany na zimę i w żaden sposób nie ingeruje w konstrukcję pojazdu. Natomiast podczas wycieczek rowerowych zdarzają się przypadki losowe i wówczas „rowerowy autobus”może być zbawiennym rozwiązaniem. O rowerowych bagażnikach w autobusach na łamach Gazety Wrocławskiej wypowiedzieli się m.in. Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy i Radosław Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej:
Daniel Chojnacki: „W innych miastach w Polsce sprawdziło się to średnio. Tak było np. w Krakowie. Przede wszystkim jest to dość kłopotliwe. Rowery będą odpinali kierowcy autobusów, a to możliwe jest przede wszystkim na pętlach”.
Radosław Lesisz: „Komunikacja miejska ma być przede wszystkim dla pasażerów. Jeśli to kierowca będzie odpinał rowery, to może to spowodować opóźnienia autobusów. A tego nikt nie chce.”
Oczywiście zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest wydanie powszechnej zgody na transport rowerów w autobusach i tramwajach (teraz można to robić, ale tylko za zgodą prowadzącego pojazd). O tym jednak muszą zdecydować wrocławscy radni. A tutaj zbliżające się wielki krokami jesienne wybory samorządowe mogą być sprzyjające dla rowerowych rozwiązaniach we Wrocławiu…

Komentarze